witam środowo!!!
wczoraj miałam fajny aktywny dzień - miałam tyle energii, że posprzątałam domek na błysk i na koniec powiedziałam mojemu M. żeby dał mi pędzel to malowanie zrobię, bo tak się świetnie czuję :-):-) wieczorem obejrzeliśmy dwa odcinki dra House'a, bo przez żałobę nie ma co oglądać - na szczęście wszystkie cierpienia wynagrodzą mi w piątek w tvn Harry Potter i Zakon Feniksa (to nic że oglądałam już 3 razy

ale jakoś lubię ten magiczny świat

)
dzisiaj on ma wolne, a wiadomo że jak mąż ma wolne to - przynajmniej w moim wypadku - organizacja dnia leży i kwiczy ;-);-) mam ogromniastą ochotę na zakupy... wczoraj naplotkowałam się z koleżanką i pomarudziłyśmy o ciuchach i dosłownie nie mogę... kupię sobie jakieś Avanti i będę marzyć o szmatkach

;-)
kiniusia jestem w szoku jak czytam co piszesz... powiem Ci, że mimo takich trudności jesteś - przynajmniej jak wynika z postów - bardzo pogodną i zdystansowaną osobą... podziwiam Cię i tak jak radzi ehtele szukałabym dla siebie ratunku. Jesli tylko macie jakiś cień szansy być z dala od teściów to wykorzystajcie ją

trzymam kciuki!
Justysia witaj na forum!!
ciamajdka z biustonoszem do karmienia radzę poczekać... rozmiar może się zmienić

no i chwal się na bieżąco firaneczkami
Pajka my cały czas opędzamy jedną komodą.. dokupujemy tylko kufry na zabawki, bo tego jest na prawdę duuużo.... jak Olo miał rok to kupiliśmy też stoliczek i krzesełka, ale w sumie przydają się dopiero teraz