reklama

Sierpień 2010

monia wszystkiego naj naj
polianna współczuje ale musisz porzadek w buzi zrobic tylko szkoda ze to teraz jak jestes w ciazy. Trzymam kciuki zeby bardzo nie bolalo

Juz mi troche przeszedł ból brzuszka, zbawienny wpływ suchej bułki i herbaty polecam a na sniadanie płatki owsiane z suszonymi owocami:) pomogło

Ja mam to szczescie ze mi nogi nie puchną narazie. Dziąsła tez nie krwawia ale moze to sensodyne pomaga nie wiem

A jak sie liczy te I,II i III trymestry? nigdy nie wiem w którym miesiącu nawet jestem hahah jedyne co wiem to to ze mam gigantyczny brzuch i ze mnie kręgosłup boli coraz bardziej i buba ale to od dzwigania maluszka na pewno hehe :)

Ja wczoraj zaszalałam mój Pmnie opiep**** zrobilam przemeblowanie w sypialni taki koncik dla maluszka i dzis juz musze lozeczko kupic bo ze mna coraz gozej i potem juz nie zrobie lozeczka kurcze. Jeszcze wymysliłam z Ikei póleczki na sciane i wieszaczek na zabawki no i jakies koszyczki na ubranka wiec musze sie pospieszyc bo nie dam rady pozniej. Jak kupie dzis łozeczko bo w niedziele sklep byl zamkniety to sie pochwale :)
pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kolumnea ciąża podzielona jest na 3 trymestry, różne źródla podają różne daty, ale mniej więcej wygląda to tak:
od początku do 12-13 tygodnia jest pierwszy trymestr, drugi od 13-27, a trzeci 28- 40. Mniej więcej oczywiscie.

Miesiące mniej więcej tak
1-4 tydz.-I miesiąc
5-8 tydz.-II
9-13 tydz.-III
14-17 tydz.-IV
18-22 tydz.-V
23-27 tydz.-VI
28-31 tydz.-VII
32-35 tydz.-VIII
36-40 tydz.-IX

inne źródło podaje tak

1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.

tak czy siak, kończysz 2 trymestr, wchodzisz w 3, i zaczynasz 7 miesiac:))
 
Ostatnia edycja:
Leżę... ale do smiechu to mi nie jest..
czuje takie parcie na dół, może tak się ułozyło...
ból nadal jest, wypiłam juz melisę i miętę, nospy nie mam... nie wziełabym, boje się leków..
czekam do wizyty, idę o 15...
brzuch mam twardy...
 
Witam po weekendzie!


Było cudnie!:) Pogoda dopisała, sobota i niedziela były piękne! Gościliśmy moich rodziców, po raz pierwszy w nowym mieszkanku, jeździliśmy na wycieczki po okolicy (jeziorka, zamki i inne atrakcje), i generalnie same przyjemności:) W dodatku dostałam całą torbę ciuszków dla maleństwa, które moja mama dzielnie kupowała w ostatnich tygodniach, i w dodatku okazało się, że dziadkowie (mój tata i teściu) stwierdzili, że 4 kółka dla dziecka to ich sprawa-sfinansują :) Wiadomość cudowna, zwłaszcza, że ZUS nie spieszy się z wypłaceniem mi chorobowego i jedziemy już drugi miesiąc tylko na pensji męża… Ale nie o tym. Udało mi się Was nadrobić, więc:

Ehtele tam na stronie PARP, w tym kawałku, który cytowałam, było też o „certyfikatach drukowanych” (że nie dostaną ich planujący działalność), więc pomyślałam, że to o to chodzi i żadnego papieru nie będzie. Ale jak mówisz, że dostanę, to się piszę:)


Kolumnea gratuluję dziadków i wyposażenia:)


Kasikz oszczędzaj się i odpoczywaj:)


Kiniusia odnośnie ślubu: BARDZO DOBRY POMYSŁ. Tak uważam i sama bym tak zrobiła na Twoim (ups…Waszym:)) miejscu. Serio:) I te srebrne obrączki też, potem sobie schowacie z innymi pamiątkami:) Co do luteiny też biorę, na razie bezterminowo, 2x1, ze względu na tę nadreaktwność skurczową. Jak ma nam to pomóc, to mogę brać i do końca. Oprócz tego magnez i nospa (1x). Boleć mnie nigdy nie bolało.A biorę od 3 tyg. (z tygodniową przerwą, bo gin chciał sprawdzić, jak będzie po 1 opakowaniu luteiny).



Różyczka 3maj się! Najważniejsze, że szyjka zamknięta i długa, będzie dobrze:)


Polianna dobrze, że nic Wam się nie stało:) Niestety tak już jest, że my możemy jeździć bezpiecznie, ale nie mamy wpływu na innych…



Pajeczko bój się czego chcesz ale zabraniam bać się depresji poporodowej!:) Zdarza się, owszem, ale czemu akurat Tobie-o nie!:) Szybka zmiana podejścia:) Mamy w psychologii coś takiego, co nazywa się samospełniająca się przepowiednia. Koniec tematu:))) Cayra to samo!:)))


Niuunia GRATULACJE!!!:))) Maj jest piękny…:)


Monika wszystkiego naj…:)

A co do nicku… nie wiem, czy kojarzycie, ale w „Kubusiu Puchatku” były Hefalumpy i Wuzle (do końca nie było wiadomo, co to takiego:)) A że Hefalumpem się nie czuję… został Wuzel:) Dla przyjaciół-Wuzelek:)

3mam mocno kciuki za wszystkie wizytujące w tym tygodniu:)))
 
Ciamajdka będzie dobrze, tylko odpoczywaj, ja też wczoraj pisałam, że w niedzielę miałam podobnie, ból brzucha + twardy brzuch, ale to przez moją głupotę bo za dużo chodziłam, najważniejsze ze przeszło, a do 15 już niedługo;)
 
Kolumnea ciąża podzielona jest na 3 trymestry, różne źródla podają różne daty, ale mniej więcej wygląda to tak:
od początku do 12-13 tygodnia jest pierwszy trymestr, drugi od 13-27, a trzeci 28- 40. Mniej więcej oczywiscie.

Miesiące mniej więcej tak
1-4 tydz.-I miesiąc
5-8 tydz.-II
9-13 tydz.-III
14-17 tydz.-IV
18-22 tydz.-V
23-27 tydz.-VI
28-31 tydz.-VII
32-35 tydz.-VIII
36-40 tydz.-IX

inne źródło podaje tak

1 miesiąc - 0-4,5 tyg.
2 miesiąc - 4,5-9 tyg.
3 miesiąc - 9-13,5 tyg.
4 miesiac - 13,5-18 tyg.
5 miesiąc - 18-22,5 tyg.
6 miesiąc - 22,5-27 tyg.
7 miesiąc - 27-31,5 tyg.
8 miesiąc - 31,5-36 tyg.
9 miesiąc - 36-40 tyg.

tak czy siak, kończysz 2 trymestr, wchodzisz w 3, i zaczynasz 7 miesiac:))

Jeszcze nie, wyzej podane przyklady sa w tygodniach od poczecia a my mamy suwaczki od dnia ostatniej miesiaczki. 7 miesiac , czyli 3 trymestre zaczyna sie w 28 lub29(zalezy od zrodla) tygodniu od ostatniej miesiaczki.

Kalendarz Ciąży - II trymestr - BabyBoom

Co nie zmienia fakty, ze zblizamy sie do 7 miesiaca;-)
 
Terminy, które podała Ola są liczone od ostatniej miesiączki zakładając, że owulacja nastąpiła w 14 dc - co u mnie np. się stało :)
I tak wg. książki "w oczekiwaniu na dziecko" III trymestr zaczyna się w 28tc, a wg. książki "Ciężarówką przez 9 miesięcy" III trymestr zaczyna się w 27 tc.

Ciamajdka odpoczywaj, nic nie rób... co najwyżej do kibelka możesz wstawać! Trzymam kciuki, żeby szybko minęło :)
 
reklama
ja z kolei jestem w domu od soboty i dopiero dzisiaj sie wyproznilam :szok:
juz myslalam, ze pękne, bo ostatni raz robilam to w piatek :/
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry