Kolumnea to masz bardzo podobny charakter do mnie

nie jestem sama!! hip hip huuuraaa!!!! dokładnie to samo robię co Ty... zawsze lubię miec wszystko na oku, mimo że juz nie mam sił...
co do banku-ja pracuje w bardzo małym oddziale, ale mam tez za soba pracę w najwiekszym oddziale w Polsce... więc mam porównanie

dyrektorzy maja trudno... jak każdy z nas, każdy ma swoje zadania i musi je wykonywać... ja nie mówię, że tam jest jak w kieracie albo w obozie, że jak nie zrobisz to masz baty na plecy... jednak jest ta presja wykonania swojego zadanie w terminie, a nie sa to proste rzeczy, tym bardziej praca z ludźmi, dlatego też marzyłam żeby odpocząć... a odeszłam na l4 już w momencie kiedy najgorsze mineło, czyli I trymestr... teraz gdyby nie ociężałość i szybkie męczenie się to myslę że praca byłaby nadal przyjemnościa
posprzątałam w miedzy czasie kuchnię... i chyba mnie wzięło, mimo że pogoda pod psem to mam ochotę umyć okna i wyprać firanki, posprzatac cały dom... ogarnąc półki z ciuchami i innymi pierdołami... bierze mnie

Ewelinko, weź wg ulotki...

i dobrze będzie...
mój nadal śpi....
no
Kiniusia juz pewnie po USG... dziewczyny wyobrażacie sobie, że niedługo będziemy pisać "no długo cos jej nie ma, pewnie pojechała na porodówke"?
jak myslicie ? lepszy szary komplet czy granatowy?
http://www.allegro.pl/item1027623403_tunika_jeansowa_elastyczna_rozm_36_52_tutaj_46.html
hmm.. wybrałam szary, w końcu może mniej sie te ciuchy będą grzac w lato... w upały..