reklama

Sierpień 2010

reklama
dzięki dziewczyny za brawa ;) ale to tak jak któraś napisała: PRawie SPakowana Torba - za tydzień może będzie już gotowa także skurczom i innym rozwarciom mówimy stanowcze nie, bo krój szpitalnej koszulki nocnej psuje mi figurę :P

milusia kochana ty nasza perło NATYCHMIAST wycieraj buźkę z łez i zamieniaj smutki na uśmiech... kochana dasz radę, poród to ogromny wysiłek i każdy organizm się indywidualnie przygotowuje, Twoja macica jak widać musi sporo poćwiczyć sobie przed wielkim BOOM i kurcząc się robi sobie gimnastykę - tak sobie to tłumacz kochanie. Jak wszystko będzie gotowe to śmigniesz na porodówkę i urodzisz Wiktorka i zapomnisz o wszystkich uciążliwych ćwiczeniach macicy. Już niedługo będzie po wszystkim i wszystkie będziemy się śmiały z naszych przedporodowych schizek!

Ja byłam na zakupach w biedronie i wyobraźcie sobie rzucili wanienki... no to wzięłam, mimo że ta po Olku jest całkiem dobra... tylko ta biedronkowa ma korek i termometr :P teraz komuś oddam starą a ta będzie dla Franusia (jak mawia Olek).

Z ciekawostek spotkałam gościa, z którym kiedyś współpracowałam i oto jak się nam konwersacja ułożyła:
- Dzień Dobry Pani Marto!
- O, witam Panie Darku...
- Coś Pani przytyła :)
- No, troszkę spuchłam...
- Ale yyyyy... to będą bliźniaczki?
- .....? UCHOWAJ BOŻE! ja już po prostu powoli na wylocie jestem...
- aaaa... noo bo duży jest... no to powodzenia!
- nie-dziękuję (w myślach FAK JU z bliźniakami!!!!)

Także jeśli jeszcze któraś wątpi że jestem słoniem to już może przestać :D
 
Ciamajdko,to przepowiedz tej mojej dziewczynce bo chyba jej zbyt dobrze w brzuszku. Wypina się na wszystkie strony i chociaż dzisiaj gruntownie sprzątam mieszkanie to marne szanse żeby to coś dało. Musiałabym chyba M zgwałcić,ale nie zasłużył. :cool:

Moja królewna cały dzień u cioci, aż nie wiem co z tej radości zrobić ;) jak mnie wzięło na sprzątanie to nawet wszystkie zabawki jej pomyłam. Przede mną jeszcze duży pokój,kuchnia, łazienka i wynoszenie śmieci (a zebrało się tego :-O) Po tym będę mogła stwierdzić, że mogę spokojnie rodzić. M chyba tak szybko nie zepsuje efektu.
 
Marulka ja miałam taką sytuacje w szpitalu. Leżymy sobie z kumpelą i ona mowi a zmierze sobie brzus i mowi ja mam 120 (z blizniakami 35 tc) a ja mowie to daj tego metra sobie zmierze (i w tym momencie wchodzi laska z innej sali 32 tc) a ja 37 tc. No i mowie do tej kumpeli , ze ma 106 cm i że przed szpitalem miałam 114 cm wiec pewnie mi brzuch opadł, ze mi sie zrobił mniejszy. No i ta trzecia co weszła mowi moge tez zmierzyc?? a my no pewnie i mowi a ja mam 117 cm. A ja mowie a który tc ? a ona no to juz połowa 8 miesiaca a Ty tpo pewnie masz z 6 miesiąc :szok:kumpela w śmiech a ja jej nie termin mam za 2 tygodnie:-D kobieta sie speszyła i wyszła:-D najbardziej smiac mi sie chciało bo ona powiedziała to w taki sposób sugerujac - "Jak bedziesz w tym okresie ciążuy co ja to tez tak bedziesz wyglądała":-D

Polianna przeciez ty czas jeszcze masz ;-)
 
zanetka gratulacje:)

Lea ufff współczuję rachunku, nie myśl o tym:/

marulka doskonale cię rozumiem, bo mój sąsiad też się pytał (grrrrr) czy będą bliźniaki.... na stos...;p

polianna po takich wygibasach, sprzątaniach to już chyba cię na pewno ruszy;)
 
A ja mam dokładnie odwrotną sytuację, chociaż nie mniej denerwującą:-) Mam mały brzuszek i mało przytyłam i nikt mi nie wierzy, że za miesiąc będę mamą:wściekła/y: Nawet w kolejkach w sklepie mnie nie chcą przepuścić. I co śmieszniejsze Panowie zawsze bez kolejki mnie
puszczają, a kobitki nie chcą. Ostatnio Pan mnie przepuścił, to mu żona taką aferę zrobiła, że aż się głupio zrobiło:-D
 
Polianno no własnie Ty możesz już rodzić, bo reszta dziewcząt, które tak sie spieszą na IP to noszą chłopców..... hmmm w większości.
Także Ty masz zielone światełko od Ciamajdki.:-D:-D
Marulka cóz za koleś Ci się trafił:wściekła/y::szok:, trzeba mu było powiedzieć "nie widzisz gamoniu, ze jedną wanienkę kupiłam":-D:-D

A ja dziś jak wracałam z Biedry to Adi poszedł szybciej, bo miał duuuzo cięzkich zakupów, a ja człapałam powoli i sasiadka chciała mi pomóc zanieść siatke do domu:szok::szok::-), podziękowałam jej:)

Dziewczęta mam pytanie, czy Wy łykacie jescze witaminy, codziennie lub co ileś tam dni ????? czy juz odstawiłyście???? bo mnie sie została 1 tabl. i nie wiem czy mam kupowac nową paczkę, czy potem przy karmieniu też jest sens brać te witaminy????? pytam, bo przy Adim nie łykałam do karmienia i sie zastanawiam. Dodam, ze ja nie brałam codziennie tylko co kilka dni.
 
reklama
Pajko - :) no wg OM to ja jutro mam termin ,hihi :)

Bombusiu- nie łykam witamin od jakichś 2 miesięcy. Wyniki mam dobre pomimo tego. Łyknę sobie może teraz po jednej żeby się dodatkowo wzmocnić (po porodzie miałam anemię,wolę uniknąć) ... do karmienia nie łykałam wcale :)

Aaa i dzięki za cynka w sprawie Biedronki ;) Krzesełka dla dzieci GENIALNE. Napewno podjadę dziś poszukać i kupię Olimpii. Slicznie wyglądają. Ten zestaw z Melaminy mi się też podoba a młodej brakuje czegoś takiego. :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry