Hej mamuśki:-)
Luizka - ja też miałam dziś podobny motyw, mały kwękał po 2(tak mi się przynajmniej wydaje), więc przystawiłam do cycka i odleciałam , jak się obudziłam on spał na poduszce do karmienia, ja na siedząco, cycek na wierzchu, do tej pory nie wiem czy zjadł czy nie i ile spaliśmy bo może to wcale nie była 2 wtedy
Ciamajdko - dasz sama radę, ja też ostatnio miałam taki weekend i byłam przerażona perspektywą braku dodatkowych rąk do pomocy ale dałam radę; teraz też opieka nad małym spoczywa praktycznie całkiem na mnie bo zaczęliśmy remont naszego mieszkania i mąż zaraz po pracy tam pędzi, dużo jeździ po sklepach, czasami ja też muszę brać małego i jechać z nimi bo trzeba wybrać, zobaczyć itd tak więc jest ciężko, ale damy radę - nie mamy innego wyjścia
urszulko - witaj z powrotem na BB, zaglądaj do nas,może popróbuj jednak na razie z tym ściąganiem i przystawiaj małego to się laktacja powinna rozhulać, a jak się nie uda to się nie martw, modyfikowane też dobre i zdrowe dzieciaczki rosną
Pajkaa - ja miałam takie bóle ale w 2 tygodniu od porodu, teraz spokój, może ci się @ zbliża???;-)