hopsasanka
Fanka BB :)
Witajcie :-)
Mój Niko również zaczął maltretować karuzelę i chyba muszę pomyśleć o obniżeniu materacyka, bo jak tak dalej pójdzie to karuzelka tego nie przeżyje, a w planie jest by dotrwała dla nastepnego dzidzi.
Jeśli chodzi o kąpiele, to Nikodem tak mocno pryska wodą, że po pierwsze już sama go nie dam rady wykąpać, a po drugie do łazienki wchodzimy w samej bieliźnie bo jesteśmy po takiej kąpieli cali mokrzy.
Widząc jego zachwyt wodą zapisaliśmy się na basen na zajęcia dla maluszków. Wczoraj byliśmy pierwszy raz. Na początku Niko był trochę oszołomiony i przestraszony - tyle wody dookoła to on jeszcze nie widział. Ale po jakiejś chwili pluskał już radośnie łapkami i nawet 2 razy zanurkował
Nam się też bardzo podobało i chyba wykupię sobie dodatkowy karnet dla siebie bo basen mam prawie pod domem a zrelaksowałam się nieziemsko!
Mój Niko również zaczął maltretować karuzelę i chyba muszę pomyśleć o obniżeniu materacyka, bo jak tak dalej pójdzie to karuzelka tego nie przeżyje, a w planie jest by dotrwała dla nastepnego dzidzi.
Jeśli chodzi o kąpiele, to Nikodem tak mocno pryska wodą, że po pierwsze już sama go nie dam rady wykąpać, a po drugie do łazienki wchodzimy w samej bieliźnie bo jesteśmy po takiej kąpieli cali mokrzy.
Widząc jego zachwyt wodą zapisaliśmy się na basen na zajęcia dla maluszków. Wczoraj byliśmy pierwszy raz. Na początku Niko był trochę oszołomiony i przestraszony - tyle wody dookoła to on jeszcze nie widział. Ale po jakiejś chwili pluskał już radośnie łapkami i nawet 2 razy zanurkował
Nam się też bardzo podobało i chyba wykupię sobie dodatkowy karnet dla siebie bo basen mam prawie pod domem a zrelaksowałam się nieziemsko!
masakra... ale na szczęście mu ulżyło. Teraz cały czas marudny i dużo śpi, ale to już chyba nromalne. W nocy czekałam na poranek, żeby dzwonić do lekarza co robić, ale teraz się już powstrzymałam, bo co mi powie? "Obserwować i w razie czego podać czopek". Kurcze, dopiero co rozmawiałysmy o szczepieniach i wykrakane... Mały nigdy wcześniej nie miał żadnych objawów poszczepiennych i masz Ci los!


współczuję wrzasków..ale my się mamy z tymi naszymi terrorystami;-)Mój też coś ostatnio potrzebuje więcej uwagi i to czasami nie wiadomo o co Mu chodzi

robi to M z Adrianem,ponadto tysiąc innych rzeczy załatwia