Nektarynka
Fanka BB :)
Polianna powiem tak.. nie jem mało.. ale powiedziec ze duzo tez nie moge.. wprowadzilam kolacje bo zazwyczaj po obiedzie juz nic nie jadlam a teraz bez kolacji ani rusz.. i to sa rozne rzeczy nie powiem ze lekkie.. a brzuch stanat i stoi i nie chce juz rosnac, moze faktycznie wyolbrzymiam ale zaczelo mnie to chyba przerastac.. w kazdym razie umowilam sie do mojego starego gina na wizyte o 15:20.. (moze bedzie ciut niezrecznie bo na ostatniej zamiast do niego to poszlam do lekarki obok..) w kazdym razie zabieram ze sobą M - bardzo chcial.. powiedzial ze on taksowka nawet przyjedzie (35 km) jesli bedzie trzeba.. dlatego tez umowilam sie na taka godzine zeby nie musial sie z pracy zrywac..
Co do pączków to ja jak pomyślę, to mi ślinka cieknie,
a nie wiem czy dzisiaj zjem chociaż jednego.


M. dziś poszedł do pracy (po prawie 2 m-cach) i siedzę sama z dzidzią w brzuszku i ze zwierzakami.
Masakra, a nie wiem czy w ciąży mogę czymś to smarować.
!

