Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ja mam to szczęście,że do teściowej mam w linii prostej jedyne 530kmwięc może mi kobieta skoczyć w gruncie rzeczy, bo w wychowywanie bawić się nie będze miała możliwości- co najwyżej będzie mi krew psuc przez telefon dobrymi radami.

oj teściowe... ja własnie jestem u nich ..i dzięki opatrzności za godzine wsiadam w pociąg i wyjeżdzam. Zostałam kilka dni temu grzecznie poinstruowana,zeby się rodzini epublicznie nie pokazywać, bo przecież oni o ciąży dowiedzieć się nie mogą! szczytem wszystkiego był wczorajszy dzień- "tesciowa" powiedziala,ze zamierza tak dlugo klamać na temat ciąży jak się da... pierwszy raz miałam takiego agresora,że myślałam,że jej strzelę!
Będąc wredną s... postanowiłam wczorajszego popołudnia objechać z J. wszystkie babcie, ciocie itp. i pokazać się z uśmiechem na twarzy- po proastu u mnie brzucha nie da sie za diabła ukryć więc pokonałam ją jej własną bronią....i zapowiedziałam,że następnym razem przyjadę....za rok...może
Odwiedzić całą rodzinkę....rewelacja..trzymaj się kobitko i nie ma co się przejmować bo żenisz się ze swoim a nie z jego rodziną i jak nie będziesz mieć ochoty nie musisz mieć z nimi kontaktu...;-)Powiem szczerze, że w poniedziałek też miałam "niezłe" spotkanie, ale na nie szczęście z moją mamą...różnica zdań na tematy rodzinne spowodowała, że mama postanowiła mi powiedzieć, żebym nie była taka pewna bo życie da mi jeszcze popalić, że zobaczę co to problemy...że będę cierpieć być może przez swoje dzieci...nie chcę nawet przytaczać wszystkich podłych słów ale chyba będę musiała rozważyć nie spotykanie jej przez 9 mieś..:-(Powiem szczerze, że w poniedziałek też miałam "niezłe" spotkanie, ale na nie szczęście z moją mamą...różnica zdań na tematy rodzinne spowodowała, że mama postanowiła mi powiedzieć, żebym nie była taka pewna bo życie da mi jeszcze popalić, że zobaczę co to problemy...że będę cierpieć być może przez swoje dzieci...nie chcę nawet przytaczać wszystkich podłych słów ale chyba będę musiała rozważyć nie spotykanie jej przez 9 mieś..:-(
,a ja wszystko słyszałam. Było mi tak przykro, że aż się rozwyłam. Pocieszyła mnie teściowa, że ona taka jest i nikt jej nie zmieni. Od tamtej pory olewam to co ona gada
.
, bo ja to bym się chyba spakowała i trzasnęła drzwiami
.