Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Katar, który męczy mnie już miesiąc osiągnął swoje apogeum i głowa mnie od niego znowu bolała, do tego gardło i ogólne rozbicie
Poszłam więc dziś do lekarza po zwolnienie-nie będę w takim stanie latać do pracy-może do końca tygodnia w końcu się wykuruję
Lekarz nie uwierzył mi, że jestem w 16 tygodniu i pyta czy aby na pewno, bo wyglądam na 6;-) Co prawda nie przytyłam jeszcze ani kilograma, a wręcz przeciwnie jestem jeden na minusie, ale w brzuszku trochę się powiększyłam

Witam wszystkie mamusie, za duzo piszecie, nie mozna Was nadgonic.
Ciesze sie, ze kolejne wizyty nie przynosza smutnych wiadomosci:-)
Witam serdecznie nowe sierpnioweczki. Co do szkoly rodzenia, Ja juz mam miejsce zarezerwowane ,uwazam, ze to swietna sprawa;-) Wczoraj dostalam wyniki testu potrojnego tzw trisomie 21, wyniki prawidlowe::-):-):-) 1/1187
Milego dnia dziewczyny, uciekam do pracy, nieeeee![]()

A przecież w ciąży nerwów i stresu trzeba unikać
Głupiutka jestem i tyle.Kobietki część z Was jest na zwolnieniu L4. Jak to powiedziałyście w pracy? Jak zareagowali? Kurcze ja się lekko stresuję bo pasuje mi powiedzieć najlepiej do końca lutego, bo od kwietnia chciałabym właśnie iść na L4. Mam spoko pracę i szefów a mimo to się stresujęA przecież w ciąży nerwów i stresu trzeba unikać
Głupiutka jestem i tyle.

u mnie bylo tak. kiedy tylko dowiedzialam sie ze jestem w ciazy to od razu caly blok o tym wiedzial bo troche sie staralismy o ta dzidzie - no i oczywiscie dowiedziala sie moja kierowniczka. pogratulowala mi i bardzo dobrze to przyjela. i sama kazala mi isc na zwolnienie gdyz pracuje w warunkach szkodliwych- rentgen, gazy, koagulacja. takze dla niej to bylo normalne ze jak aszlam w ciazy to ide na zwolnienie- u mnie nie bylo zadnego problemuKobietki część z Was jest na zwolnieniu L4. Jak to powiedziałyście w pracy? Jak zareagowali? Kurcze ja się lekko stresuję bo pasuje mi powiedzieć najlepiej do końca lutego, bo od kwietnia chciałabym właśnie iść na L4. Mam spoko pracę i szefów a mimo to się stresujęA przecież w ciąży nerwów i stresu trzeba unikać
Głupiutka jestem i tyle.
stąd ciekawa jestem ich reakcji.... Właśnie w marcu chcę Kogoś przeszkolić na swoje miejsce, bo ja już do pracy niestety nie wrócę :-( Jak szczęśliwie urodzę to pójdę na wychowawczy, bo niestety nie miałby mi kto bawić dzidziusia. A później będę chciała coś szukać u siebie na miejscu, bo teraz mam spory kawał drogi do pracy. Gdyby nie to to pewnie kombinowałabym by tu wrócić, bo jest tu ok.