Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
OjjjWitajcie
jestem po drugiej infuzji ,no i z tego co widac nic na lepsze nie wychodzi![]()
Dziewczyny myślałyście o szkole rodzenia?
Nie kojarzę bym miała masaż szyjki robiony ale za to też nie boję się porodu :-))Marulka powiem CI szczerze, że ja w ogóle się nie obawiam porodu, nie boję się bólu, wiem, że ma być taki aż do zesrutania i tyle, czytałam wiele opowieści porodowych i naprawdę w ogóle się nie boję.
Polianno- gratuluję, to pierwsza kobietka w tym gronie maluszkowym![]()
kasia2606 nie tylko ty masz takie odczucie,że piszesz sama ze sobą;-)Pozdrawiam

Nie pamiętam jaki teraz jest podział płuci 5:2 ???Wielkie gratulacjeCześc dziewczyny!!
Ja już po wizycie. Wszystko ok! Dzidzia ma 11cm (ciemieniowo-siedzeniowy pomiar), nie była super ruchliwa i dizęki temu dała sprawdzsić kim jest
A więc...będę miała córeczkę!
Bardzo się cieszę) Lekarz dał nam 99,9 procent pewności
) mam też zdjęcie dowodowe z tej kwestii. hihi.
Szyjka zamknięta, nic się nie dzieje. W związku z zaawansowanymi żylakami mam odgórnie zarządzoną ochronę krocza,nie wolno mnie naciąć. Dlatego też biorę własną położną.
Zdjęcia oczywiście wstawię)
Czyli dziewczynki też już się ujawniają:-) Ciekawe czy i ja się dowiem za tydzień;-)
Więc bądź dobrej myśli
Bogusiu - bez stresu...jeszcze czas na ruchy!Witam dziewczyny Ja już po pracy strasznie zmęczona, znowu chce mi się cały czas spać, wczoraj przespałam cały dzień i całą noc od 18 do 6 rano
Polianaa Gratuluje córeczki :-) Chłopcy z BB będą się o Nią bićNie pamiętam jaki teraz jest podział płuci 5:2 ???
Ja muszę jeszcze czekać do czwartku, bardzo się stresuje bo nadal nie czuje dzidzi i sobie wkręcam, że coś jest nie tak :-( byle do czwartku....

Tak to już jest, bo część dziewczyn cały czas jest na forum i na bieżąco sobie odpowiadają i czasem nie zauważą tego czy tamtego posta...;-) Widzę, że parę dziewczyn tez ma takie odczucia...ja przynajmniej staram się odpowiadać na każde zadane pytanie...Dziewczęta chyba musimy się bardziej przylozyć...;-);-)
Gratuluję tym bardziej mocno, że sama marzę o córeczce.... Cudownie, że i córeczka...(Jak mamy o niej mówić? Jakie imię wybrałaś?) i mamusia maja się dobrze...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na pewno będzie dobrze, niecierpliwisz się i to jest normalne bo ja też zawsze szaleję przed wizytą...;-)OjjjTrzymam kciuki moja droga!! Odżywiaj się zdrowo jak możesz...Dobrze,że się tym zajeli.
Ja byłam jedynie na spotkaniu z położną,którą wybrałam (prywatnie)do porodu i na obchodzie w szpitalu. Przyznam,że zabrakło mi wiedzy jak karmić, ale nie czulam jakiegoś braku podczas porodu. Położna zajeła się mną idealnie, wszystkiego ucząc "na żywo". Teraz też chcę zainwestować te 500zl na poród z tą cudowną kobietą.
Nie kojarzę bym miała masaż szyjki robiony ale za to też nie boję się porodu :-))
Nie wspominam go źle, a tym bardziej cieszę się, że będą musieli chronić krocze i nie natną, bo to nacięcie było dla mnie gorsze ( w sensie ból po..) niiż sam poród.