Black_Opal
Fanka BB :)
Z tym odsprzedaniem do może być ciężko.. Ja np. nie kupiłabym od osoby prywatnej czegoś takiego pomimo zapewnień że był nieużywany. Tylko nówka blaszka ze sklepu wchodzi w grę 
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
dla mnie sterylizator też jest niepotrzebnym wydatkiem... daje radę nierdzewny garnek + wrzątek... sterylizator kupiłabym wtedy, gdy miałabym wcześniaka, lub dziecko chore wymagające bezwzględnych warunków... mojemu Olkowi wygotowywałam wszystko poza ubrankami do 3 miesiąca.. później olałam sprawę - uważam, że nie wolno przeginać bo świat niestety nie jest sterylny i dziecko się musi na to przygotować...


tu się zgodzę w 100% baterie są wszędzie i nie da się dziecka od nich odciąć, a i lepiej dla niego, żeby się zaczęło uodparniać. Ja mając kilkanaście miesięcy wyjadałam psu karmę z miski- teraz sobie tego nie wyobrażam ale jak widać przeżyłam i mam się dobrze i co najważniejsze jestem typem, który rzadko choruje :] więc będę hołdować zasadzie- dziecko musi spróbować wszystkiego

