Cześć dziewczyny!
U nas w sobotę "coś" Bartka wzięło. Po południu zaczął niemożliwie wrzeszczeć, wyglądało to na kolkę. Już nie raz tak było, ale wcześniej po kolce wszystko wracało do normy. A tym razem niestety nie, stracił apetyt i był taki osowiały. Wcześniej wypijał ok.550ml na dobę + pierś, a ostatniej doby zaledwie 380. Dziś byliśmy u pediatry, mamy prawdopodobnie jakiegoś wirusa. Piszę prawdopodobnie bo lekarz pewna nie była. Przepisała Dicloflor, jutro mamy oddać próbkę moczu. A w przychodni tak się rozkrzyczał, że aż pani doktor wyszła z gabinetu i nas poprosiła, a były przed nami jeszcze 4 osoby.