Maciejka ja jak ide po Jasia, to z wozkiem wjezdzam do srodka, jak mala spi, a jak nie spi, to zostawiam w korytarzu, a mala na rekach. Jak jest deszczowo i brzydko, to mi mama przyprowadza Jasia lub wujek. Rano zawsze mezus go odwozi.
Mowicie, zeby sobie mleko prosto z cyca zafundowac do kawki? hmmm
Ja kupilam ten katarek ze 2 mies temu, super sprawa, zadna koza nie ma szans:-) tylko czesto tym nie mozna, bo niekorzystnie dziala na sluzowke.
Jutro ide fo fryzjera, wreszcie, bo wlosy juz mam nie do ulozenia
Bylam dzis na spacerku, a wlasciwie od sklepu do sklepu, troche mialam do zalatwienia, ale Mloda nonstop spala. W niedziele robimy urodziny synka w sali zabaw dla dzieciakow i juz zaczelam sie organizowac. a co najlepsze nigdzie nie bylo talerzykow plastykowych...grr.. bede musiala po poludniu jak maz wroci skoczyc do tesco...