Aga, gratuluje 5 miesięcy ! i powodzenia na szczepieniu !
Taka j., masz 100% rację.. świrujemy chyba niepotrzebnie.. moja mama też mówi, że dawała nam co było i nie wymyślała ile czego odmierzać.. mleko nam zagęszczał krupczatką, budyniem itd i żyjemy.. a chyba czym bardziej się z dzieckiem obchodzi jak z jajkiem tym więcej ma potem problemów.. myślę, że to też wina tych wszystkich firm produkujących kaszki, słoiczki itd.. oni nam wysyłają poradniki, nie poradniki gdzie piszą co mamy podawać, a czego nie.. a prawda jest taka, że pewnie robią to pod siebie, żebyśmy kupowały ich produkty !
Np dlaczego nie napiszą, że gluten można dodać do mleka tylko piszą, że do obiadku?? po to, żebyśmy te ich słoiczki kupiły !
Z tym spaniem to Ci współczuję.. a takie gadanie jest wkurzające.. wiem, bo też czasami wysłu****e.. a 5godzin spania.. faktycznie, może wystarczy ale ja śpi się ciągiem i zapada w głęboki sen ! takie wstawanie co chwilę to jest jeszcze bardziej męczące niż jakbyśmy się miały w ogóle nie kłaść spać..
Grinula, u mnie jest to samo.. Kubuś ma rehabilitację o 16.00 i ryczy strasznie bo jest śpiący.. ostatnio prawie na rękach w trakcie ćwiczeń zasnął.. a w lutym znowu mam na 16.00 eh..
Ewelia, w sumie racja, że robi się tego więcej a ja z tego tylko pół łyżeczki daje więc pewnie mniej niż powinnam.. ale chyba ważne, że coś tak tej kaszki zje, żeby organizm się przyzwyczajał.. kiedyś nie cudowali tak.. dziecko dostało chlebka i już.. a teraz..

ja sama już się w tym wszystkim gubie
Teraz walczymy ze spaniem.. bo od 3h nie śpi i marudny, że łohh.. a o 14.00 mamy gości..
Miłego popołudnia !