Witam i ja dziś,
nareszcie przespałam noc od dłuższego czasu i nie było propblemu z zaśnięciem.

Od rana bawię się z synkiem, klocki, gry, ksiązeczki...
No chce mnie zamęczyć dosłownie, od jakiegoś czasu całuje mnie non stop, p
rzytula się jakby coś przeczuwał,
choć nie chcę mu nic mówić do końca I trymestru.
Teraz poszedł na trochę do babci, więc mam czas dla siebie.
Ja z mdłościami to tak delikatnie, ale dzisiaj akurat to wszystko mnie odrzuca,
na nic nie mam ochoty...bleee.
Piszecie o sałatkach, soczkach, corn flakes...ja nic nie mogę dla siebie znależć,
nawet chleb mi nie smakuje.
Co do Żelaznej ja mam bardzo dobre zdanie, rodziłam tam w 2008
i poród i opieka była fantastyczna. Najważniejsze, że to położna się dostosowywała do Twojej pozycji,
nacierała oliwkami i była naprawdę bardzo fachowo przygotowana.
Moja siostra urodziła tam 2 dzieci i też ma takie samo zdanie.