Aurelia mam nadzieję, że teraz już się uda na tą wizytę pójść, przykro mi, że choróbsko się przyplątało, jak się już poprawia to chyba powinno być już teraz dobrze, mam nadzieję.
A ja mam skierowanie do chirurga dziecięcego z siusiakiem. Niby odciągałam mu ale nie podobało mi się jak to schodzi, że nie tak jak u starszego, lekarka sprawdziła i coś mu się tam zbiera i nie schodzi całkiem i musi to chirurg zrobić, jestem lekko załamana, nie wyobrażam sobie tego. Na pewno pójść pójdę ale wewnętrznie gryzę się bo jedni mówią, żeby przy tym robić inni, żeby zostawić, tylko moja znajoma 7 letniemu synkowi potem w szpitalu to robiła, zabieg miał cały, my podobno na wizycie to zrobimy bo jeszcze nie jest w takim stadium. Ale i tak przykro mi.