IzaV - ja nie porównywałam cen z innymi tego typu spódniczkami, bo przyznam Ci się, że po raz pierwszy takie cudo widziałam :-) Ale jak widzę cenę 250 zł z ciuszek, to mnie mrozi

Chyba nie mam w szafie nic, co by tyle kosztowało (poza butami, czy płaszczem ;-)).
Tym bardziej, że jest to ubranie dla dziecka, które lubi się zalać sokiem, uświnić w piaskownicy, itp. Jak patrzę na moich znajomych, to raczej większść kupuje bodziaki w wielopakach, żeby dzieci miały, co zdzierać przy zabawie ;-)
Margo - to ja dzisiaj zaliczam dzień żarcia. Cały czas jestem głodna!!! Przy czym ochoty nie mam na nic, więc pożeram cokolwiek. Na kolację wsunęłam michę jogurtu z owocami, orzechami i muesli, a potem poprawiłam bułą z serkiem i papryką, a że dalej byłam głodna, to jeszcze miseczkę winogron wsunęłam. I jeszcze się nie najdałam
