• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2013

Maciejka -świeżo po wizycie i po tym,co się dziś nasłuchałam,to obstawiam,że masz jakąś alergię ale lekarzem nie jestem...Mi dziś lekarka mówiła,że takie alergie ujawniają się w pierwszym trym, a potem się tylko nasilają.Jak dzwoniłam pierwszy raz do dermatologa,to mi powiedzieli,że termin na maj.A wczoraj już tak się wkurzyłam,że trochę dołożyłam(że swędzi mocniej,niż swędzi,że się szybko rozprzestrzenia),więc jak do tego usłyszeli,że jestem w ciąży,to się termin znalazł na dziś,więc może też spróbuj w podobny sposób.Trzymam kciuki by Ci się polepszyło...

a jak wygląda Twoja wysypka ??

to coś co ja mam wygląda mi na LISZAJ PŁASKI.
Spróbuje dostać sie jak najszybciej do dermatologa
 
reklama
​Maciejka - Ja to mam jakieś skupisko czerwonych krost,okropnie swędzących.I najgorsze,że jak zniknie w jednym miejscu,to pojawia się w innym.Tak ''na stałe'' to mam to od m-ca,a wcześniej w grudniu miałam na karku,szyi i plecach i zniknęło po paru dniach
 
Dolaresr
Może mamy to samo ?!
A to takie drobne masz czy takie czerwone place bardziej ?

Maghdalena ale to chyba w W-wie ? Mam baaaardzo daleko do do niej :-p
 
Ostatnia edycja:
Maciejka na jednym przedramieniu mam jakiś placek czerwony a na drugim drobne krosty czerwone i dermatolog powiedziała,że to to samo,tylko różne postacie przyjmuje.Na maść muszę aż do jutra czekać ale dostałam próbkę kremu Balneum optiderm i na szczęście przestało mnie już po paru minutach swędzieć
 
och jak zaczęłam nadrabiać i temat o wysypkach czytam to momentalnie mnie zaczęło wszystko swędzieć :P haha

ja mam też plamy czerwone ale nie swędzą. Wydaje mi sie ze takie wysypki nie powinny być groźne dla maleństw ale rozumiem wasz niepokój, poza tym po co się męczyć ze swędzeniem, jak mozna sobie pomóc.

dolaresr- a mówiła Ci lekarka dokłądnie co to jest? mój mąż ma takie wysypki jak opisujesz, też znikają po paru dniach a czasami po chwili, swędzą bardzo i zdiagnozowano mu pokrzywkę.
 
reklama
Maciejka i Damagi -niestety nie powiedziała mi nic oprócz tego,że to alergia i że do końca karmienia nic więcej się nie dowiem,bo dopiero wtedy mi zrobią dokładne testy...A na chwilę obecną dała mi tylko środki,dzięki którym ma mnie nie swędzieć i powiedziała,że raczej to mi już teraz nie zniknie.Mam cały czas się smarować i pojawiać się u niej po recepty jakby się maść kończyła.Nie zrozumiałam tylko dlaczego tych testów mi teraz nie zrobi-czy nie wolno ich robić w ciąży(może to głupie ale nie mam pojęcia jak to wygląda:zawstydzona/y:),czy raczej chodzi o to,że nie ma sensu bo i tak nie dostanę mocniejszych środków,żeby się tego cholerstwa pozbyć...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry