reklama

Sierpniowa mama dba o siebie!!!

wszystkim jubilatkom i solenizantkom życzę stu lat i dobrych humorków:-D

a ja zmykam kolorek na włosy rzucić, to też poprawia humor.:tak:Jak wyjdzie zamierzony efekt, hihiiii
 
reklama
kurcze też bym sobie juz zafarbowała włosy ale niestety mój facet powiedzial że sie do mnie nie odezwie jak zafarbuję bo niby nie wolno!! także nic z tego ...
 
włosów farbować nie wolno?? nie żartuj! jakbyś miała codziennie przez 8 godzin jak fryzjerka wąchać farby, to dobre by to nie było, ale 3 razy w ciągu 9 miesięcy po 20 minut na pewno nie zaszkodzi:)
 
Ja tez sobie wloski zrobilam, mialam nie robic ale juz w lusterku nie moglam na te moje piora patrzec:no:, nic specjalnego, jeden kolor, ale oczywiscie farby musza byc delikatne, najlepiej bez amoniaku
 
Ja też jakiś czas temu farbowałam. Przy otwartych oknach, więc spoko. Ale teraz musiałabym już to u fryzjera zrobić, bo sama tak nie wykombinuję, a nie mam ani kasy ani siły pojechać. Więc dopiero kiedyś, po porodzie.
 
ja na razie wytrwale czekam z farbowaniem,ale to z tego powodu ze juz sama nie wiem co chce zrobic z tymi wlosami.jak na razie chce zeby rosly,bo na przyszly rok jak sie nic nie zmieni to chcemy wziac slub koscielny,wiec lepiej dluzsze bo zawsze w razie czego mozna obciac.a jesli chodzi o farbe to zastanawiam sie nad balejazem albo platyna albo czerwony i sama nie wiem co chce
 
reklama
Claudi - czerwonawe kolory włosów przerabiałam w liceum (tycjan był the best):tak:, ale potem trudno mi było wrócić do naturalnego blondu:-(.
teraz rozjaśniam je pasemkami, czasami na całe włosy , bo się takie myszkowate zrobiły...
Jak się ma naturalnie ciemne włosy, to chyba łatwiej wrócić do naturalnego...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry