reklama

🎉🎊 🌞 Sierpniowe kreski 🌞 🎊🎉

no bo ja nie lubię mięsa. W sensie zawsze jak robię coś dla siebie to robię bez mięsa. A jem, bo np mi się nie chce czasem dwóch obiadów robić. I ogólnie jakoś tak mi chodzi po głowie ostatnio, żeby przejść na wege.
Mam podobnie - jak robię coś tylko dla siebie, to bez mięsa. Ale jednak czasem lubię zjeść dobrego burgera, tatara czy wspomnianą wcześniej - lasagne, wiec tak do końca na wege, to jeszcze się nie nadaję.
 
reklama
Mam podobnie - jak robię coś tylko dla siebie, to bez mięsa. Ale jednak czasem lubię zjeść dobrego burgera, tatara czy wspomnianą wcześniej - lasagne, wiec tak do końca na wege, to jeszcze się nie nadaję.
no ja burgera też lubię, ale jednocześnie mogę się bez niego obyć.
Teraz jem jak coś to kurczaka. I w rodzini wiedzą, że nie jem np karkówki i czasem przygotowują kurczaka specjalnie dla mnie, a on i tak ma żyły i chrząstki... a jak mam nie zjeść, jak specjalnie dla mnie zrobiony...?
 
Ogólnie myślałam że umrę dziś. W końcu pierwszy okres od wielu lat. Ale w sumie tylko mnie ćmi. Spodziewałam się że pół opakowania tabletek przeciwbólowych łykne, ale na razie nie wzięłam nic. Może już nie potrzebuje antykoncepcji żeby normalnie funkcjonować w okresie?
 
Jeszcze się na badania nie zapisałam. Jakoś nie mam na nie ochoty. I tak raczej przed czerwcem na operację nie pójdę więc będę próbować przez te kilka miesięcy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry