Borysiątko gratuluję maleństwa i podziwiam za entuzjazm i energię :-* dawaj na bieżąco znać co u Was :-)
Yoohoosek pisz co u Was :-), niedawno przeglądam listę naszych sierpniówek i zastanawiałam się co z wami, bo trochę dziewczyn przestało się odzywać z dnia na dzień..
Sandra ślicznotka z tej waszej Lenki, ale co tu się dziwić jak mama jak modeleczka :-) trzymam za was kciuki i wierzę że niedługo obie nabierze sił :-*
I znowu nie pamiętam co kto pisał...
Rodzące co tam u was? Jak się czujecie? Anney, Love, Akuku, Lidia, kogoś pominęłam??
Bunia super że jesteś zadowolona ze szpitala

oby poród był tak samo przyjemny jak wrażenie z porodówki :-)
Anney współczuję tego świństwa które nie chce odpuścić :-( no ale jedynym rozwiązaniem jest chyba szybki poród więc bierz swojego w obroty
Lidia cieszę się że doszliście do porozumienia i teraz wspólnie i w zgodzie będziecie czekać na przyjście maleństwa :-)
Lilija kurcze nawet nie słyszałam o takim cholestwie więc nie pomogę... A co do spaceru to zapewne wszyscy z zazdrością patrzyli na przyszłą mamusię

Co do palenia to ja rzuciłam jak postanowiliśmy zacząć starania przed pierwszą ciążą, później poroniłam ale silna wola zwyciężyła i nie palę do dziś, mój też rozstał się z nałogiem na początku roku i oboje rzuciliśmy bez wspomagaczy więc wystarczy chcieć, ale obracamy się w towarzystwie palaczy (90% znajomych i rodziny) i tylko ja w ciąży nie palę...
Pupui sama przyjemność oglądać takie piękne mieszkanie

czekamy na kolejne pomieszczenia
