Ale miło, że jeszcze o mnie ktoś pamiętał ;-)
Pupui! Wow jaka kolekcja płyt, imponująca! I śliczna sypialnia

Rozumiem, że Wy już po przeprowadzce (jestem totalnie nie zorientowana

)
Anney już drugi raz próbowałam Ci odpowiedzieć na priv (z kwietnia

) ale nie jestem pewna czy się wysłał, tzn nie widzę go nigdzie w wysłanych????
U nas wszystko ok. Ciąża przebiega w miarę spokojnie. Czekamy na drugiego chłopca (chyba Wojtka, nie potrafimy się zdecydować), kręgosłup ostro daje mi w kość i chyba jest to jedyny większy problem.
Poza tym ze starszym przechodziliśmy a właściwie ciągle przechodzimy bunt dwulatka ale taki hardcore z przytupem plus wielki bunt pt. nienawidzę mamy kocham tylko tatę, m. in. dlatego przestałam się odzywać, miałam dość wszystkiego. Ale mam nadzieję, że jak już urodzę i wrócę do formy (noszenie na rękach i dzikie zabawy) to wszystko się poprawi.