reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Sann - SUPER!! Odciągaj i odciagaj, jak nie malej to do zamrazarki na ciezkie czasy!!!!

Jakby co to na zastoje najlepiej wsac liscie kapusty do zamrazarki, potem troche rozmrozic i nalozyc na piersi, ale moze Cie to nie spotka.
 
U nas w szpitalu jest bank mleka, pewnie dobry na takie okazje, jak nawał mleczny. W czwartek mieliśmy na szkole rodzenia o laktacji, warto było pójść, dowiedzieć się paru rzeczy, np. o diecie, ciekawe, jak to wyjdzie w praktyce. Moja siostra mówiła ostatnio, że mimo zaleceń, żeby karmić max co 3-4 godziny, nie budziła swojej Lenki i mała przesypiała nawet ponad 6 godzin. Ciekawe, jak to będzie u nas wyglądało.

Ja też nad ranem budzę się ze skurczem, ale zaraz po opróżnieniu pęcherza zasypiam i później w ciągu dnia nic nie mam.
 
sann odciagnij ile sie da a zaraz potem zimne okladyzrob przez 30min na piersi bo to zmniejszy produkcje i powtarzaj tak dlugo az nawal minie, a jak sa twarde i nie chce leciec to idz pod cieply prysznici bstdzo delikatnie pomasuj zeby zaczelo leciec
 
sann najlepiej pieluszki wilgotne wloz do zamrazarki zebybyly zimne, cztery sztuki, a potem wyjmij dwie i owin wokol piersi omojajac sutki, jak sie zrobia cieple to kolejne dwie i tak przez 30min, mi to bardzo pomoglo przy nawale, a poradzilia pielegniarka laktacyjna
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry