reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Love ja mialam identycznie.. siedzialam w poczekalni to skurcze mocne i dlugie.. a jak podlaczyli do ktg to sama sie zastanawialam z czym ja orzyjechalam ;/
 
Nie da się tego do niczego porównać :) każda chyba inaczej z nas je odczuwa. Ja miałam skurcze z pleców, ktg w ogóle ich nie widziało, a ja niestety cierpiałam. Moje były jakby ból nerek, kolka nerkowa, na połowę pleców, ale taki z 5 razy mocniejszy.
 
Anney, dzięki za radę, strasznie mi się chciało tego basenu, ale już dam sobie spokój.

Niki - wiesz co, miałam coś podobnego. Tzn. w piątek dałam się namówić mojemu na pójście z nim na imprezę z jego znajomymi z chóru, w którym śpiewa. Niby wszystko ok - ja miałam swoje piwo bezalkoholowe, ale tam było tyle osób na małej przestrzeni, że strasznie głośno było, co chwilę ktoś głośniej krzyknął itp. i w końcu poczułam się okropnie, nie mogłam znieść tego hałasu. Jeszcze potem zaczęli śpiewać i on mnie pyta, czemu wychodzę, jak śpiewają, że przecież ładnie i w ogóle, a ja miałam dość, byłam strasznie zmęczona tym hałasem. Tylko doczekałam do końca meczu i pojechaliśmy, stwierdziłam, że to już nie jest etap na chodzenie na imprezy, szczególnie ze studentami. Mój mąż się dobrze z nimi dogaduje, chociaż dla niektórych mógłby być ojcem, ale chyba jednak czas zmienić przyzwyczajenia.

U mnie dzisiaj zupełnie spokój ze skurczami, jak to zwykle dzień po treningu.
Love, trzymaj się! Ciekawe, która następna.
 
reklama
Czescia u mnie bez zmian cały czas się sączy tzn jak się trochę poruszę w nocy chwilkę było ok. to ze nie wiedza do końca z kad to nic dziwnego w mojej macicy troszkę ostatnio ciasno. To czekanie i stres ze nikt nie wie co dalej jest straszne ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry