reklama

Sierpniowe mamy 2015

reklama
Witajcie w nowym roku! Dużo napisałyście, dużo się działo. Mam nadzieję, że okaże się, że u Darii okaże się, że wszystko będzie dobrze.

Trochę poczytałam tego, co pisałyście, chociaż chyba nie wszystko, przez te tygodniowe zaległości. Mam trochę objawów jak niektóre z Was. Brzuch mi wyraźnie wyskoczył, na pewno pomogło mu świąteczno-sylwestrowe jedzenie i mniejsza ilość ruchu, ale wszyscy, którzy wiedzą o ciąży, mówią, że ten brzuch wygląda ciążowo, a nie tylko jak po przejedzeniu. Teraz trochę się zastanawiam, czy w pracy od razu się nie zorientują, a wolałabym jednak do tego 14go poczekać, do USG. Poza tym właściwie od początku ciąży bardzo spadło mi libido, ale w końcu ostatnio miałam pierwszy orgazm od kiedy się dowiedziałam. Poza tym nadal miewam różne sny, najbardziej zapamiętałam ten z bliźniakami na USG i już bardzo czekam, co moje prawdziwe USG pokaże. Pisałyście o wózkach - ja z mężem przejrzałam za to blogi o przyczepkach rowerowych dla maluchów, ale z kupowaniem się na pewno wstrzymamy, pewnie do późnej wiosny. Poza tym na wyjeździe posmakowałam piwo Warka Radler 0.0% - jest całkiem smaczne. Do usłyszenia, ja idę spać, bo jutro do pracy. Wypoczęłam na tym wyjeździe, wysypiałam się i chyba to mi służy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry