Wczoraj podczyywalam Wasze dyskusje i przeznaczone szczerze, że mnie jakiś sresik ogarnia przed poniedzialkiem. Naczytalam się w necie o cc i pół kocyk się modlilam, żebyśmy wyszli tego cali i zdrowi. Poprzednie cc znioslam bardzo dobrze, ale byłam oduzona dolarganem, wiec nie w pełni i świadoma. A teraz będzie inaczej, bo nie z zaskoczenia tylko zaplanowane. Z drugiej strony lekarze robią tyle cesarek i wszystko jest ok.
Łóżeczko przygotowane, sypialnia tez, torby do szpitala zaraz dopasuje. Jeszcze musze laktator wygotowac i mogę iść rodzic. Ala wczoraj już scielila łóżeczko, powiesila karuzele, przyniosła zabawkę i bardzo się ucieszyła jak jej powiedziałam, że będzie najcudowniejsza starsza siostra na świecie

a dzisiaj jedzemy jeszcze na urodziny do mojego Taty, bo ma dzisiaj

będzie mnóstwo gości i grill i te pytania jak ja jeszcze daje rade

a ja się od paru dni czuje cudownie!
Anney - niech dzisiaj będzie juz Wasz Big Day

))) mocno trzymam kciuki &&&
Kto jeszcze planuje dzisiaj urodzić? ??? Trochę chętnych dziewczyn jest
