Dzien dobry sie witam i ja.
w nocy spałam jak trup normalnie, Jocha przylazł bo chciał siku i mnie wybudził brrrr. Rano jak zwykle ostatnio nie maogłam się zwlec. Ale już jestem po śniadaniu i zaraz zabieram sie za ciężką prace, bo dziś mam w planach jeszcze drzwi jedne pomalowac białym podkłądem.
Kopfer, krew w żyłach się mrozi jak sie czyta ttakie opowiesci.
Cinamona, ja pamietam, kapusta z zamraarki obkladalam i zeszło mi troche, jak bedzie teraz sie okarze...
Panikara , TY masz czekac namnie z porodem, a ja na Ciebie, pamiętasz?
Zuzzi, fajnie Ci że na ryby jedziesz, my też jeździliśmy wcześniej a teraz to nawetnie ma kiedy. A ppiwo junior rewelka!!!
Borysiątko, nie obwiniaj się dziecko do bodajrze 5 r.ż nabiera odporności. Taki maluch jej nie ma i nic nie poradzisz. A wirusów lata w powietrzu od groma,nie da się niestety z tym nic zrobić. NAwilżaj powietrze, ewentualnie kup wode morska i zakrapiaj.
Blerka, czarownico!
Dobra ja kurna sie musze ruszyc bo przyrosne do podłogi,
Anney, Ty w miare możliwości melduj. Ja mam telefon zawsze przy sobie. jakby co pisz/dzwon!!!!