Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Akuku ech a już myślałam, że kiedy się odezwiesz to z dobrymi rozpakowanymi nowinami! Bidulo dalej Cię męczy!
Amor, brzmi strasznie! Tylko z jakiego powodu tak popękałaś? Za wczesne parcie czy mały duży był? Wracaj do zdrowia!!!
Zuzzi i jakie plany lekarzy wobec Ciebie? Skurcze chyba nie super mocne, ale jak już wszystkie świetnie wiemy wcale nie muszą się pisać nawet, żeby rozwarcie się robiło Nadal trzymam kciuki!
Odesłali mnie do domu z zaleceniami liczenia ruchów, przejechania w dniu terminu lub gdyby były niepokojące objawy. Na razie spokój. Co ciekawe odkąd mnie dołączyli to skurcze czuję dużo mocniej, ale nadal bezboleśnie. Dzięki za kciuki [emoji8][emoji8][emoji8]
Po drodze odebraliśmy zdjęcia z sesji brzuszkowej ale mamy zepsuty zasilacz od kompa więc dopiero jutro zobaczę jak mąż weźmie kompa z pracy.
Popekalam bo dziecko duże i skurcze były tak silne ze parłam na maxa....
Ja już więcej dzieci nie planuje. No chyba ze cc lub epidural. ;-)
Jak przypomnę sobie te skurcze to mnie trzęsie. Pierwszy porod to przy tym to była zabawa w piaskownicy
Akuku teraz trzymam kciuki za Ciebie.
Jeśli chodzi o opiekę to nie mam co narzekać... Odrazu mnie przyjęli i wszystkie badania porobili. Czułam sie bezpiecznie. Teraz tez jest fajnie w szpitalu. Odpoczywam i zbieram siły. Jutro wychodzimy,