Szybkich porodów, dziewczyny. Ja kiedy już czekałam po terminie, to znalazłam gdzieś informację, że przed terminem rodzi się 30% dzieci,5%w terminie,a reszta po, więc spokojnie, parę dni i będzie po wszystkim :-)
No wygrałam, ale to był mały wyścig, było nas tam 5 dziewczyn. Najważniejsze, że czuję, że tak całkiem formy nie straciłam, chociaż jest nad czym pracować, bo miałam chwile słabości. Odskocznia jest potrzebna, mam wyrażenie, że od kiedy pierwszy raz zostawiłam Kaję z mężem i pojechałam na rower, to jakoś lżej mi się wszystko robi.