Akuku, może faktycznie ten antybiotyk Ci szkodzi na i tak osłabiony układ pokarmowy. Może warto jakiś probiotyk, albo kefir pić.
U nas dzisiaj aktywny dzień, tzn. aktywny dla mnie, bo pojechałam na wyścig na Ursynowie (nie wygrałam tym razem, nawet podium nie było, ale to o wiele cięższy wyścig był).
Kaja normalnie w dzień jak jesteśmy w domu, to śpi bardzo krótkie odcinki czasu, tzn. karmię ją, biorę do odbicia, po czym usypia u mnie na rękach, a jak odkładam, to za 15 minut się budzi. Rzadko się udaje, że na dłużej zaśnie, czasem jedna taka dłuższa drzemka w ciągu dnia. W piątek w końcu biogaję kupiłam i chyba trochę pomaga, bo w dzień bez tego było prężenie i ulewanie, a teraz jest chyba lepiej. Za to śpi, jak coś się wokół niej dzieje: spacer, albo jak dzisiaj - w samochodzie. Rano ją karmiłam parę razy, potem zapakowałam do fotelika, nakarmiłam przed wyścigiem, a po to w sumie ze 3-4 godziny pospała, zanim dojechałam do domu. Za to jak przyjechałam, to chyba z półtorej godziny karmienia z przerwami było, 4 zmiany piersi się zeszło, w końcu obie zasnęłyśmy i dopiero na kolejne karmienie i kąpiel się obudziłyśmy po 21. Teraz zmieniłam trochę taktykę i jednak przed kąpielą karmię krótko, potem kąpię i karmię długo na sen - dzięki temu również po kąpieli, w czasie ubierania jest spokojniejsza, bo jak była głodna, to już niedobrze moje zabiegi znosiła. Kąpiel ją wyraźnie fascynuje, szczególnie prysznic.