Panikara zazdroszcze spadku wagi!
Kopfer miala. To samo z emilem ! Tez mu za szybko lecialo i sie zloscil..po kilku dniach minelo ale ja nirnpodalam butli i to byl nasz pierwszy skok rozwojowy.. roznie dzieci przechodza.. jede placza ze za wolna leci.. drugie ze za szybko..
Sprobuj przystawiac pod gorke czyli ty sie poloz na plecy mala na twoim brzuchu (brzuch di brzucha) i tak bedzur lecialo wolniej.a i ti bie jest tak ze mlrko leci w gardlo i poliki bo sutek sie tak rozciaga ze siega do gardla prawie dzieki czemu mlrko nie cofa sie do buzi i nie psuje zabkow. Czasme kozna zobaczyc melko jak dzircko plyciej chwyta lub eypluwa piers.
Jedyna rada to karmienir pod gorke lub chodzac i przetrwac.. butelka niestety pogorsY histerie przy kazdym karmieniu.
Lunera boskie te scenariusze!
Obstawiam 4-ty scenariusz.
Amor u mnie jest identycznie ...
Moja matka uwaza ze my wszystko mamy i noc nam nie brakuje..
Ale moim braciom i ich rodzinom rowniez nic nie brakuje.. maja po jednym dziecku o rodzice ich zon sa kasiasci... doataja duzo.. ja niczego nie zazdroszcze bo taka nie jestem ale wkurza nbie ze moja mama im zawiezie czopki, wedliny, kapuste, buty itd ..bo w norwegi "wszystko drogie" dalam dla ich syna kurtki i kombinezony.. kalosze itd.. bo twm drogo.. nie rozumiem czmeu nie zamowia sobie z polski i nie wysle im paczki mama z pl.. tak jak kurtki i kombinezony dalam i spoko moge dac..ale takie rzeczy jak czopki syropy kazdy powinien miec w apteczce.. ja teraz nie mam nic i musze czekac na pacxke z pl.. a moja mama ..ala jescze nie zabkuje a emil juz nie potrzebuje bo zostaly tylko trzy 5-ki...
Smutno mi ze z dziecmi sie nie pobawi ani nic.. przyjechala zarobila tu kase i tyle..
A tak sie przechwala jak brata syna nayczyla a to kosi kosi a ro cos tam.. i ze mu spiewa i sie bawia itd.. a z miimi maluchami nic.. ichyba fakt taki ze nie ma z kim rywalizowac bo tesciowie do nas nie przylatuja..
Alex mial ur. To nawet 10 do skarbonki nie dala.. no nie wiem dla mnie to dziwne jest..nic jej nie mowie bo zaraz naskoczy ze mi wiecznie malo itd..
A nie chce sie klocic.
Takze mi ulzylo zr juz pojechala bo nic dobrego nie wniosla.. tylko zle slownictwo i ciagle "nie wolno" do Emila bo wiecznie w kompie a on juz przestal na niewolno reagowac.. troche mi zajmie zanim wszystko wroci do normy.
Rano tylko powiedzialam ze babcia "kazala" ich ucalowac i powiedziala ze bardzo kocha..
Ruda nic sobie nie wmawiaj wszystko w normie.
Love nie Ala sie nie slini.. ale u mnie zaden z chlopcow nie slinili sie przy zabkowaniu.