Kruszka mój gin zezwolil mi na brzuszki i bieganie ale wszystko w granicach rozsądku. Za to jak poszłam na siłownię pogada z trenerka to stwierdzila ze w grę wchodzi tylko orbitrek, maszyna imitująca jazde na rolkach i ewentualnie rower poziomy :/. Jeszcze trochę szperalam w Google i znalazłam na stronie szpitala Karowa ćwiczenia dla kobiet po cc. I po miesiącu są brzuszki proste, skośne i nożyce ale zczynajac po 5 powtórzeń dziennie. Mysle ze trzeba sobie to wszystko wyposrodkowac i zacząć po troszku ale regularnie. Ja sie od tygodnia zbieram i jakos czasu nie znajduje :/
Dziewczęta mnie chyba dopada depresja. Wszystko przez te cyrki przy karmieniu. Wczoraj wylam razem z mala a Igor z tego wszystkiego sam sie sobą musi zajmowac i przez to mam jeszcze większy dol. Zastanawiam sie czy nie zadzwonic jeszcze raz do p. Izy ktora jest doradca laktacyjnym żeby przyszła do mnie, ale obawiam się ze kasa pójdzie a mala akurat w czasie wizyty będzie pięknie jadla i nie pokaze co potrafi. Chociaż poprzednie dwie wizyty jednak pomagaly troszke.
Akuku, Lunera a jak zmusić dziecko do karmienia pod górkę? Kazda moja proba położenia konczy sie puszczeniem piersi. Mala wtedy leży sobie i trzyma głowę w górze nie myśląc wcale o jedzeniu.