reklama

Sierpniowe mamy 2015

Witajcie po weekendzie, my tym razem na weselu kuzynki byliśmy, mała dobrze zniosła podróż aż na Śląsk, wczoraj w czasie powrotu prawie cały czas spała. Jednak na weselu z mężem, który nie lubi i nie bardzo umie tańczyć trochę się wynudziłam.

Pisałyście o wadze. No więc u mnie teraz 2.5 kg ponad to co przed ciążą i nie bardzo ostatnio chciało spadać. Tylko, że ja nawet w końcówce ciąży ćwiczyłam więcej, niż teraz. W piątek pierwszy raz wstawiłam rower w trenażer i oglądając film pokręciłam 1.5 h. Może jak zacznę tak regularnie, to waga spadnie.

Moja też się często ślini, takie bąble tej śliny robi.
 
reklama
Jlnx na piękny Śląsk zawitałaś :-) mój m też z tych mało tańczących, na szczęście mam taką rodzinę zabawową że nie siedzę sama, mój wolne tańce tylko tańczy ;-)
Szymek się nie ślini :p póki co a piąstki zjada jak chce mleczka. Chyba zaczynamy skok, dziś kończy 5 tyg i od nocy masakra z jedzeniem. Nie ma opcji że zje wszystko, je na raty, pręży się przy tym ale brzuszek miękki i bączki normalnie są. I maruda co nie zrobie to nie pasuje.
Akuku u nas tak samo z bujaczkiem. Mam wyjście albo śpi na rękach albo w leżaczku. Tyle że ja mam mało nachylony, prawie na płasko, opcja bujania Edmunda zaczarowała i już. Właśnie śpi już 1,5 h i dzięki temu trochę ogarnęłam w domu.
 
Blerka,
Może teraz bedzie nadrabiał sen? Oby częściej!

Jinx,
Nie załamuj mnie. 1,5h cwiczylas znowu? Ciekawe kiedy Kaja zacznie śmigać na rowerku :-)

Ja wcześniej miałam bujane łóżeczko. Także tez zasypiali często w ruchu.
 
Blerka o ile dobrze kojarzę to przy przemęczeniu mogą się robić siniaki właśnie i można brać rutinoscorbin na wzmocnienie ścian naczyń krwionośnych, tylko nie wiem czy wolno przy kp. Super, że Leon dał ci chwilę wytchnienia, oby tak częściej :)

P​anikara, oby skok szybko minął.
 
1.5 h ćwiczeń to mało, w niedzielę maraton i kusi mnie, żeby jak zawsze wystartować na najdłuższym dystansie, ale to jest 6 h jazdy, a tyle to ja ostatni raz przed ciążą jechałam.

Pisałyście o libido - u mnie z tym też kiepsko, a mój mi marudził przez cały połóg, a to raczej nie pomaga. W czwartek spróbowaliśmy i źle nie było, ale potem mnie trochę bolało.
 
Hej
Jakos mnie mniej bo chce sie nacieszyc rodzicami bo w czwartek wracaja do siebie.

Blerka Hugo dalej rzezi nie wiem czemu bo przeciez leki dostaje. Jutro rano mamy pediatre to moze cos sie dowiem.
Refluks dalej trzyma i przez to Hugo jest jaki jest czyli maruda i malo odkladalny.
 
reklama
Panikara moj bujaczek tez prawie na plasko.w foteliku nie lubi bo tam nozki podkurczone a tu wyciagniete ma. Mysle ze nie jest zle a ona nawet na rekach spac nie chce .. tylko bujaczek ostatnio.. probuje ja przekladac do kosza czy lozka.. na brzuszek boczki itd.. nie daje rady.

Blerka suuper ! Ciesze sie. Oby bylo tak czesciej.

Padam dziewczyny. Glowa mi juz peka.
Lekcje zrobione.. wszystko na dzis juz zribione..tylko kapiel pizamy i lozko..dla mnie tez juz chyba.

Lucalew dzis jak poloze dzieci to sprawdze te siatki bo mi kompletnie z glowy wypadlo.przepraszam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry