reklama

Sierpniowe mamy 2015

co do karmienia to g kogos obchodzi, z czapka tez sie dziwia wszyscy jak nie ma, i bron bize zeby uszko odsloniete nie bylo bo przeciez dzieci od wiatru choruja o zgrozo, ja jak wrocilam do pracy po porzednim dziecku to slyszalam to ty JESZCZE karmisz, a teraz slysze od rodziny to jej to wustarcza? nie dokarmiasz? to juz miedlugo bedzie jej brakowac! wiec w tym wypadku jakbym dokarmiala to bylabym kochajaca mama a tak o zgrozo glodze dziecko, ktore jak popatrzyxcie wyglada jak klopsik a je tyle co kot naplakal bo 50ml to jedza dzieci w szpitalu, a i jeszcze To nie dajesz herbatki? to tez slysze, a pytanie czy karmie jest na topiee
 
reklama
Kasietta ja na wszelki wypadek bym rozmroziła. Po co myślami błądzić i się zastanawiać czy aby nie jest głodna?
Magdus nie wiem ile ma Twoja córcia, ale synek moich znajomych ma 3 miesiące i już mu ząbek idzie.
 
Ewelinka ale ona tak caly czas :D a slini sie tak ze czasem sie dlawi ta slina.
No Zuzzi mojej kolezanki synek mial 2, 5 miesiaca jak juz mu sie wyrzynaly. Moja dopiero wczoraj 2 miesiace skonczyla
 
Magduś wiem o czym mówisz bo u mnie też jedno z pierwszych pytań dotyczy karmienia ale w tym przypadku nikt nawet słowa nie powiedział. Ja wychodzę z założenia że nawet jak coś mi się nie podoba to mogę to w myślach skomentować ale nie pójdę do matki i nie powiem że robi coś źle (inaczej niż ja) bo niby kim ja jestem żeby oceniać czyjeś macierzyństwo. Sama nie lubię komentarzy z boku bo robię co w mojej mocy żeby być dobrą matką chociaż wiem że to moje pierwsze dziecko i sama wszystkiego dopiero się uczę..

I bardzo fajnie że tatuś taki zaangażowany :-)

Kasietta ja bym na wszelki wypadek wzięła zapas ze sobą. Jak nie skorzystacie to trudno ale jak mała nie wytrzyma i będzie płacz to i Ty będziesz miała stresa na boisku

Zuzzi ja też wychodzę z założenia że jak dziecko chwilę pomarudzi to nic mu nie będzie i nie przerywam tego co robię tylko odzywam się żeby wiedział że jestem blisko

A co do facetów to ja też często słyszę że się czepiam.. Ostatnio trochę przegięłam i wczoraj pierwszy raz pożegnaliśmy się w złości ale na szczęście mam kochanego męża który nie potrafi się na mnie gniewac i już jest ok
 
Ewelinka bo to nie chodzi o ilosc mleka. Ty w 50 ml mozesz miec tyle skladnikow ile potrzebuje twoje dziecka..

Co do bicia to jest zazdtosny. Postaraj sie przy nim nie slodzic do Ani.. jak trzymasz ha na rejach daj mu calowac i tulic. I postaraj sie nie mowic do niego zostaw Anie.. nie wolno..odejdz.cicho bo spi.
Jak nie hce by stal moj Emil pfzy ali i ja glaskal bo spi to mowie chodz idziemy sie pobawic.. akbo choc mama da niwm niam.. albo jeszcze ci innego byle by odszedl sam a nie byl zmuszany.. Ala nie reaguje woglr na halas.. alr jak np krzyczy to mowie nie krzycz tak kochanie bo mamusie glowka boli ałć i wtedy onrobi cacy i caluje ;)
Magfus mnie rwz pytaja czym karmie i sa osoby niezadowoline ze kp .. tak jest w obir strony.

Ludzir sir czestoboburzaja jak ktos kp ogladaja sie itd..

Magdusysle zr odkryla ze jej rece to jej rece i uczy sie koordynavji ;)
Niecwykluczone ze zabki bo ss przypadki (rzadko ) ze dziecko urodzi sie z zabkiem nawet..


Anney dlugo zasnac nie moglam. Bardzo sie meczylsm i co pobudks to o tym myslalam.
 
reklama
Magduś a mój kabanek ma 6,5 tygodnia a 120 doi aż miło a czasem na noc muszę mu robić 150 ml. Nie przekłada się to na dłuższe spanie co to to nie :) synek tak ceni sobie mleczne posiłki że woła co 3h a nawet i co 2 ! Staram się go oszukiwać wodą, bo to chyba nie zbyt dobrze że tyle pije. Ale tak jak Liwia on wie że jest oszukiwany i pluje, pręży się i jest nieszczęśliwy. Dziś idę na tą kontrolę na 15.40, wryłam się na dzieci zdrowe i już.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry