Lucere ja towniez nie lubie karac.. u mnie to jest ostattecznosc.. z reguly sa to kary typu brak slodyczy czu bajek wiec tylko dla ich zdrowia.
Nie chcialabym by moje dziecko robilo zadania za kare bo wvten sposob tylko zniechecilo by sie do nauki.. juz wolalabym by byly wyslane do dyrektora.. zrsszta u chlopcow w szkole jsst system kary.. zielona pomarancxowa czerwona. Jak dzircko nie slucha dostaje upomnienie- pomaranczowa karta, za drugim razem czerwona. Jezeli grzwczne ma zielona karte.
Jezeli mimo czerwonej karty nadal niegrzeczne to rozmowa z pania dyrektor(ktora wszystkir dzieci bardzo lubia)
Jezli maja czerwona karte to traca golden time w ktory. Sobir wybieraja co robia. Maja 5, 10lub 15 minut (karty maja zmieniane do przerwy pozniej znowu szansa i do lanchu i znowu od nowa do czasu kiedy maja golden time. Czyli jezeli sa caly dzien grzeczni ti 15minut jezeli nie to 10 lub 5 ..
W tym czasie moga pograc na komputerze poczytac ksiazki czy isc do sali zabaw.
Ja w domu staram sie ich motywowac nagrodami. Staram sie nie kpwoc jak nie posprzatasz pokoju to .. tylko raczej jezeli posprzatasz pokoj to bedziesz mogl...
A i za kazdy dzien kiedy wszkole maja caly dzien zielona karte (kiedys byl problem z alexem o czym mi nauczycirlka powiedziala pi 2 miesiacach) dostaja 20p czyli jakby 20g
Jezeli cale5 dni sa na zielonej karcie ti maja 1f zebrany z tych 20p plus 1 f zavto ze yak bypo caly tydzien
U nas to dziala

takze ja jestem za nagradzaniem a kara dopiero jak niv nie zadziala..wiec malo sie karamy bo oni przewaznie wola motywacje
