Panikara współczuję stresu i trzymam kciuki za zdrówko Szymka [emoji8]
Młody po powrocie taty oczywiście z diabełka zamienił się w aniołka, a ja mówiąc codziennie jaki jest nieodkładalny i absorbujący wychodzę kolejny raz na schizofreniczkę [emoji12]
Po obiedzie nakarmiłam młodego i zakomunikowałam mężowi, że wracam za godzinę, bo mam umówione spa [emoji6] I tak siedzę pachnąca, nabalsamowana i z ułożonymi włosami przed tv, a młody oczywiście z łatwością został uśpiony przez tatusia [emoji16] Przewiduję w najbliższej przyszłości pierwsze wychodne [emoji7]