reklama

Sierpniowe mamy 2015

Lucere, po domu to na leżąco /pollezaco na rękach, albo wysoko na ramieniu, choc rzadko bo ona albo je, albo spi, albo bawi sie na kocyku na ziemi albo leży ze mną na kanapie, ja nie mam pleców do noszenia klocka, ewentualnie w caboo, wiec ta pozycja na klatce to najcześciej u Seby albo ja wlasnie po schodach.
Schody sa bardzo strome i bez poręczy, wiec trudno jest mi ja złapać inaczej oprócz wlasnie tej pozycji o której pisałam i na biodrze z nogami szeroko (lea bardzo stabilnie trzyma główkę)
Zrobiła to dwa razy w pokoju u Seby na rękach w przeciągu tygodnia.
Masz jakieś podejrzenia co to?
Przed chwila po przeczytaniu twojego posta poszlam z nia po schodach do gory buźka do przodu w pionie na moim bUxchu i nie zrobiła tego.
 
reklama
Anney dzięki za informację. Fajnie by było dowiedzieć się tego od lekarki... Beznadziejna jest. Na dniach zmieniamy przychodnię. Pewnie już dawno jestem zarażona... A ten rota to jak zwykła jelitówka czy coś poważniejszego??
 
A widzisz Zuzzi, nie skojarzylam i myślałam ze o mydelku napisałam w związku z plama na bluzce a nie rota.
Rota ma specyficzna budowę, jak kółko zębate, dlatego przechodząc przez układ trawienny dokonuje tyle zniszczeń bo zbiera ze sobą nablonek. Potem jest wydalany tez przez jakiś czas. Dlatego pomimo, ze skończyły sie objawy typu wymioty (ulewanie) czy biegunka to nadal mozna sie nim zarazić. Przez np niedokładnie mycie rak.
Dlatego w przedszkolach często w kółko dzieci sie od siebie zarazaja.
 
Dzięki Lunera [emoji4]
Lilija mój kręci główką i ogólnie macha wszystkimi kończynami ale takiej kupki nie robił.
Mimo wczorajszego złego nastroju po szczepieniu młody ładnie spał w nocy bo średnio o pół godziny każda drzemka dłuższa, a teraz od godziny się wierci, przygląda okolicy i śmieje [emoji16] Oby dziś już nie był taki płaczliwy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry