Lucalew i Gosiu trzymam kciuki, będzie wszystko dobrze jak zawsze, w końcu zbliżamy się do końca I trymestru, organy już są, rączki nóżki wszystko inne też, już tylko może być coraz lepiej i dzieciątka mogą już tylko zdrowo rosnąć!:-)
A z innej beczki, zaczyna mnie swędzieć skóra, chyba przygotowuje się do rozciągania:/ Najgorzej jest po kąpieli jak już leżę, ćwiczę siłę woli żeby się nie drapać. Oczywiście smaruję 2x dziennie brzuchola i inne ważne części:-)