Witajcie

)))
Gratuluje wszystkim przyszłym mamą
pod koniec listopada strasznie dziwnie się czułam... z racji że w listopadzie zaczęliśmy z mężem starać się o dzidziusia... zrobiłam test ciążowy 2 grudnia - wieczorem ku moim oczom ukazały się dwie kreski!

początkowy szok nawet chyba z żałowaniem i niedowierzaniem że JUŻ się udało... i że JUŻ rodzi się we mnie nowe życie... popłakałam się ale nie ze szczęścia...
zrobiłam kolejne dwa testy jeszcze tego samego wieczora - i rano wyszły dwie kreski
z dnia na dzień oswajałam się z myślą... że to już że będę mamą!

dziś jest to dla mnie najcudowniejszy okres mimo wymiotów różnego samopoczucia

tym bardziej że moje wszystkie przyjaciółki są w ciąży ! pierwsza rodzi na początku kwietnia ostatnia - 3 tygodnie po mnie (łącznie jest nas 5! )
dziś byłam na pierwszym genetycznym USG - z ktorego niezbyt jestem zadowolona bo nie dowiedziałam się nic poza tym że jest dobrze
Przezierność 0,18 ale co mm? nie wiem
w pn idę prywatnie na USG
POZDRAWIAM SERDECZNIE I DO USŁYSZENIA!!!