Cześć dziewczyny, witam po przerwie. Mogę powiedzieć, że będę teraz każdej kobiecie w 6-tym miesiącu niezagrożonej ciąży polecała takie wyjazdy do Chorwacji

Odpoczęłam, złapałam trochę słońca, sporo się nauczyłam, bo to był przede wszystkim kurs manewrów portowych na jachcie morskim. Bus, którym jechaliśmy, okazał się nadzwyczaj komfortowy, oparcia rozkładały się prawie do leżenia, więc nawet za bardzo mnie kręgosłup nie bolał, a czas jazdy też nie najgorszy, ok 15-16 godzin. Mieliśmy piękną pogodę - bez upałów, ale słońce, w dzień 22 stopnie, tylko noce chłodne, nawet jednej spadło do 4, ale potem każdego dnia cieplej. Ponieważ głównie kręciliśmy się po porcie, to nie było też ryzyka jakiejś zaskakującej pogody, czy ciężkich warunków. Unikałam tylko np. wyskakiwania z łódki, ale nie było z tym problemu, bo byłam jedyną dziewczyną w załodze.
W niedzielę byłam jeszcze pod Kielcami na rowerach i do towarzystwa pojechałam sobie "dystans rodzinny" - 20 km, idealnie, żeby napakować się endorfinami. Na razie ciąża zaskakuje mnie na plus, chociaż pewnie to się niedługo skończy, bo właśnie w jednym kalendarzu ciąży przeczytałam, że "26 tydzień to ostatni pełny tydzień drugiego trymestru. Ciesz się błogosławionym stanem póki możesz – od tej chwili będzie tylko gorzej."
Starałam się Was trochę nadrobić, ale nie dałam rady przeczytać wszystkiego dokładnie. Ewelinka, gratuluję trojaczków i to jeszcze w takiej konfiguracji!
Widziałam,że była rozmowa o stanikach: ja kupiłam tu:
Bagatelle Salon Bielizny (w salonie w Piasecznie) najpierw taki do karmienia, potem zwykły. Przed ciążą nosiłam rozmiar 65FF, ale niestety ten pierwszy, do karmienia w rozmiarze 65H już jest za mały i wygląda to okropnie pod ubraniem, bo góra się wylewa. Za to taki zwykły chyba firmy AVA, w rozmiarze 65F mam już jakiś czas i wygląda świetnie, chociaż na początku trochę mi było ciasno w nim.