reklama

Sierpniowe mamy 2020

reklama
Mi tez non stop zimno, no przy prasowaniu się rozgrzałam ale poza tym marznę. Conajmniej jakbym chora była.

Mam to samo, tyle, że ja się rozgrzewam tylko podczas kąpieli :eek:

@Straciatella życzę lepszego samopoczucia!
Ja dla odmiany spać w ogóle nie mogę. Zawsze chodziłam spać 24- 1 i nadal tak mam, budzę się w nocy, denerwuje ach :( wstaje bardzo wczas. Nerwy!

Współczuję Ci strasznie, ja miałam mega kłopot ze snem całą poprzednią ciążę, przegwizdane. Mam nadzieję, że u Ciebie to przejściowe....

To cieszę się, że nie jestem sama z tym brakiem zakupów i też niestety muszę jutro z moim 2-latkiem jechać bo później w sklepach będzie jeszcze większy szał [emoji2962]
Jutro Mąż ma kupić choinkę więc i to mnie czeka, a nie wiem jak dam radę przy tym moim lenistwie teraz [emoji6]

Kupujecie żywą choinkę? My w tym roku będziemy mieć sztuczną, ale nie wiem czy zdążymy ją ubrać bo w domu syf jakich mało :szok: , z zakupów mam jedynie kapustę kiszoną i karkówę na bigos oraz zakwas na żurek 😂

Witam Was po południu właśnie jestem po wizycie państwowej była to jedna wielka porażka Pani była w szoku że mąż że mną chce wejść ostatecznie się zgodziła. Pierwsze pytanie kiedy ostania miesiączka i to tyle, zaprosiła na fotel zrobiła cytologia bez pytania która była troszkę bolesne bo badania stwierdziła że mam plamienie przepisała mi mi dupka , następnie usg nic nie powiedziała zero jakiegos kometarza, na moje pytanie czy bije serduszko odpowiedziala uwaga "tętni" po czym kazała się ubrać dała papiery kazała iść do położnej i to tyle z wizyty. Położna dała skierowanie na badania i umówiłam wizyta na 3 stycznia i tyle w temacie nawet nie zrobiły karty ciąży. Zero jakiegoś wywiadu!! Po wizycie zadzwoniłam do swojego prywatnego lekarza który powiedział żebym nie przyjmowala dupka jesli nie ma krwawienia, A to co ona widziała to sama je zrobiła przy pobraniu cytologii.

Ale trafiłaś.... Lekarka - porażka! Dobrze, że masz swojego zaufanego, porządnego lekarza!

Hej
Ja po wizycie usg mam dość duża rozbieżność w tygodniach zamiast 6+4 to jest 5+4 i nie wiem co myśleć [emoji26] mam wizytę na poniedziałek muszę się zapytać co i jak bo zwarjuje [emoji2962]
Pechezyk jest to chyba najważniejsze ale tak chciałam usłyszeć serduszko
A jak by tego było mało to miałam plamienie takie małe brązowe lekarz powiedział żebym się nie martwiła ale wiadomo człowiek głupi i od razu sobie wyobraża [emoji45]
Może któraś miała coś podobnego
Już nic nie wiem ehh

Bądź dobrej myśli, siła pozytywnego myślenia ma naprawdę wielką moc. Ja wierzę, że będzie dobrze :)
 
No tak się mężowi wymyśliło, że w tym roku będzie żywa, ale ja byłam przeciwna bo będzie się z niej sypalo i mnie już to wkurza [emoji6] ale poświęce się w końcu są święta [emoji23][emoji3526]
Współczuję Ci strasznie, ja miałam mega kłopot ze snem całą poprzednią ciążę, przegwizdane. Mam nadzieję, że u Ciebie to przejściowe....



Kupujecie żywą choinkę? My w tym roku będziemy mieć sztuczną, ale nie wiem czy zdążymy ją ubrać bo w domu syf jakich mało :szok: , z zakupów mam jedynie kapustę kiszoną i karkówę na bigos oraz zakwas na żurek [emoji23]



Ale trafiłaś.... Lekarka - porażka! Dobrze, że masz swojego zaufanego, porządnego lekarza!



Bądź dobrej myśli, siła pozytywnego myślenia ma naprawdę wielką moc. Ja wierzę, że będzie dobrze :)
 
Współczuję Ci strasznie, ja miałam mega kłopot ze snem całą poprzednią ciążę, przegwizdane. Mam nadzieję, że u Ciebie to przejściowe....



Kupujecie żywą choinkę? My w tym roku będziemy mieć sztuczną, ale nie wiem czy zdążymy ją ubrać bo w domu syf jakich mało :szok: , z zakupów mam jedynie kapustę kiszoną i karkówę na bigos oraz zakwas na żurek 😂



Ale trafiłaś.... Lekarka - porażka! Dobrze, że masz swojego zaufanego, porządnego lekarza!



Bądź dobrej myśli, siła pozytywnego myślenia ma naprawdę wielką moc. Ja wierzę, że będzie dobrze :)
Mysle, ze przejściowe :) w poprzednich ciążach spałam jak zabita a w pierwszej to już w ogóle spanie do południa :)
 
A ja w tym roku nie będę mieć choinki 🤷‍♀️ Postanowiłam, że tym razem odpuszczam i nie dam moim kotom satysfakcji z czajenia się na drzewko za każdym razem kiedy nie patrzę w ich stronę 🤔 mogę oddać komuś trochę spania, chce któraś? Bo ja zasnę wszędzie i o każdej porze 🙈
 
reklama
No ja to mam szczęście. Przewróciłam się u rodziców na placu, z młodszym synem na rękach. Zapomniałam że w pewnym miejscu mój starszy syn dziurę wykopał. Weszłam w nią. Noga mi się przekrecila na bok tzn stopa. Teraz mi trochę spuchla i lekko boli. Dobrze, że nic się nie stało Łukaszowi i że na brzuch nieupadlam. Brat pomagał mi wstać. Jak jutro będzie gorzej to pojadę do lekarza .... co za szczęście ehhhh

Uważaj na siebie ;) właściwie to na Was ;) Daj jutro znać jak noga?

Ja już po wizycie. Serducho bije, termin porodu na 08 sierpnia. Fasolka ma 5,8 mm :)
Lekarz na mdłości polecił mi tabletki z imbirem z apteki. Jak pomogą to dam znać :)

Super wieści! Gratuluję! :-) :) Fasolka już całkiem spora 👍:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry