reklama

Sierpniowe mamy 2022🙂

reklama
Ja miałam na przełomie 6/7 tygodnia kilka dni, potem przeszło. Takie rozciąganie z kłuciem właśnie. Pewnie się jeszcze pojawi ale na późniejszym etapie
ja podobnie 7/8 tydzień - jedną noc miała ciężką, już zastanawiałam czy to czasem nawet nie wyrostek xD miałam kłucie po prawej stronie... a teraz tylko mam czasem lekkie jak przy miesiączce - ponoć to hormony wpływają na rozciągnie wszystkie i może pobolewać - i tego się trzymam 🤞🤞🤞
 
No ja właśnie mam tak jakoś od wczoraj dziś troszkę bardziej a mam 8+4 dni i nie wiem czy to okej czy nie Ale udało mi się na piątek zapisać prywatnie do innego ginekologa .
Wiesz co ja po tym kluciu miałam dwie wizyty i USG u maluszek rośnie zdrowo. W poprzednich ciążach też tak miałam, poprostu wszystko się pomału rozciąga i czasem promieniuje takim kłuciem właśnie do pochwy. Właściwie to może wystąpić na każdym etapie ale dopiero pod koniec ciąży może stać się bardziej dokuczliwe. Zbadać można pod kątem szyjki czy nic się nie dzieje
 
Hejka Pani doktor nie zrobiła mi usg bo powiedziała że to zbyt często by bylo dostałam tylko skierowanie na pobranie krwi oraz na usg na badania prenatalne. I dalej mam brać duphaston
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry