My też śpimy razem - mieliśmy dostawkę koło łóżka, ale odłożenie jej śpiącej graniczyło z cudem - chyba na palcach jednej ręki bym policzyła ile razy się udało

Jeszcze na początku to zasypiała przy mnie na rożku i później ten rożek wsuwałam z nią na nim do łóżeczka

Potem to już albo zasnęła miedzy mną a mężem lub w dostawce, ale wtedy ja musiałam ją w niej jeszcze przytulać, cała powyginana

Lub ja w tej dostawce 70x40 kończyłam
Jak córka zaczęła wstawać na 8 miesięcy to wywaliliśmy dostawkę i kupiliśmy materac 180x200 i to była super decyzja

Ale w czwórkę to jednak może być ciasno, zwłaszcza, że bym się bała, że przez sen wejdzie na noworodka czy coś mu zrobi

Na pewno nasza sytuacja sypialniana będzie mocno do przemyślenia