Kurde, wczoraj cały dzień miałam taką niemoc, że przemieszczałam się z kanapy na łóżko i zpowrotem i przebierałam z jednej piżamy w drugą
I chyba progesteron mi skoczył w górę, bo znów mam problemy jelitowe. Jak mąż idzie do kibla to patrzę na niego z zazdrością i nienawiscią

i przez to brzuch mam jak Lil Masti na sesji brzuszkowej jak ogłaszała ciążę w 7tc

i jest mi tak z tym niewygodnie, że nawet nie wiem w co się ubrać dzisiaj do znajomych
Ale generalnie tylko takich z dupy problemów sobie i Wam życzę