reklama

Sierpniowe mamy 2024

reklama
Wydaje mi się, że to kombinacja hormonów i stresu w moim przypadku, bo baaaardzo dużo się dzieje u nas ostatnio. Najczęściej pomaga mi jakaś gra logiczna na telefonie. Jak zmęczę mózg jakimś sudoku, slitherlinkiem czy innym to z reguły udaje mi się zasnąć z powrotem. Tylko w ciężkich przypadkach mi to nie pomaga. Dzisiaj miałam tylko niecałą godzinkę przerwy w spaniu, więc sukces 😁

Padło tu pytanie o badania, jestem na końcówce 8tc i jeszcze nie robiłam nic z krwi przez te ciągłe pobudki w nocy właśnie i mdłości jak jestem rano głodna. Chcę zrobić wszystko za jednym razem, ale jakoś nie wyobrażam sobie po nieprzespanej nocy jechać na czczo na taką glukozę na przykład czy oddawać mocz do badania jak sikam co 3h w nocy 🤦‍♀️ liczę, że mi się poprawi niedługo i wtedy zrobię. Ogólnie morfo robiłam miesiąc czy dwa przed zajściem w ciążę, więc nie mam mega ciśnienia, że już, jak najszybciej muszę zrobić.
i bardzo często nieprzespana noc może mieć wpływ na wyższy cukier. U mnie w grudniu było 95, teraz staram się znacznie więcej spać i wynik na czczo 85 :D i jak badałam wcześniej przed ciążą glukometrem z palca to też widziałam taką zależność u siebie, że ten sen jednak dużo zmienia 🤷🏻‍♀️
 
Nie wiem czy ktokolwiek byłby chętny (no i czy to w ogóle bezpieczne) wyciągać 8 w tym stanie (wszystkie mam w dziąsłach i to w fatalnych ustawieniach). Wiadomo, jak by było to konieczne. Ale może dadzą sobie spokój i posiedzą tam jeszcze trochę.
Współczuję męczenia się z ósemkami, ja przed tą ciążą wszystkie wyrwałam, bo te górne rosły w złych kierunkach i ciężki był do nich dostęp, a dolne mnie pobolewały. Obyś nie musiała ich teraz rwać 😞
 
U mnie też morfologia, mocz i te dodatkowe na ten moment książkowe. Teraz na 25 na wizytę mam powtórzyć mocz i morfologie plus zrobię sobie jeszcze TSH i glukozę by kontrolować. Niestety nie mam glukometru w domu by sobie mierzyć. Ale.moze jakoś ogarnę. Od kilku dni mam problem ze snem w nocy wcześniej nie miałam mimo drzemek w dzień. Niby czuję się dobrze, ale są chwile zwątpienia. Jutro wkraczam w 10 tydzień 💪💪. Wczoraj nie mogłam się z mężem powstrzymać i kupiliśmy komplet bodów, plus czapeczki z niedrapkami, mają świetny wzór taki leśny i stwierdziliśmy, że będzie idealne, taki neutralny wzór 🤣🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry