Mój ostatnio pojechał i na liście miał "makaron chiński - taki jak ostatnio". Wysyła mi fotę ze sklepu jakiegoś innego i pyta czy może być, bo tamtego co ostatnio nie ma. To ja do niego, że zrób mi zdjęcie półki z makaronami. Wyśmiał oczywiście, że mu nie wierzę, ale zrobił i wysłał fotę. Po 3 sekundach dostał to samo zdjęcie z zaznaczonym w kółeczku makaronem tym co ostatnio

Normalnie jak w tym filmiku na tiktoku co typ dzwoni na infolinię pomocową dla facetów, bo nie może ketchupu w lodówce znaleźć