reklama

Sierpniowe mamy 2024

reklama
Chodziłyście w poprzednich ciążach na szkoły rodzenia? Bo to już powoli trzeba się zapisywać na też nfztowe i się zastanawiam czy warto
Chodziłam, ale to było w covidzie i online 😅 ale sporo się dowiedziałam, bo byłam kompletnie zielona w temacie. Ale jest też sporo filmików na YouTubie, myślę, że tam sobie odświeżę wiedzę jak się używa takich małych stworzeń 🤣
 
Dziewczyny,
Zrobiłam taki pierwszy check osób zapisanych na terminy sierpniowe na 1 stronie.
PRZYPOMINAJKA - sprawdźcie proszę czy tam jesteście! Jeśli nie to napiszcie (z oznaczeniem mnie) to uzupełnię.

Z osób nieaktywnych:
@DagaK - ostatni wpis 22.12
@Wiola1994 - ostatni wpis 8.12
@Taka Jedna - jeden wpis z 7.12
@Mania995 - ostatni wpis z 21.12
@Iza9595 - dwa wpisy łącznie
@Nelka01234 - dwa wpisy łącznie
@crazykredka - jeden wpis z 24.12
Jeśli któraś z Was chce się aktywnie udzielać w naszej grupie to proszę o info, bo po dotychczasowej aktywności nie łapiecie się na grupę zamkniętą.
Jestem, czytam, ale nie mam czasu na aż tyle aktywności, bo pracuje, mam roczne dziecko, poza tym wolałabym dokładniej się rozpisywać o prywatach na zamkniętym forum. Poza tym jestem po stratach więc mimo że się przyznałam do ciąży na forum, to jestem dość ostrożna w mocnym planowaniu. Wiem, że teraz jest jeszcze dość niepewny czas.

Na razie czekam na wszystkie możliwe badania. Kolejna wizyta na początku lutego. Oby wtedy było wszystko ok.

Zazwyczaj zanimvzdarze nadrobić wszystkie strony to już 20 kolejnych. 🤣
 
Ja karmiłam piersią obie córki 1 rok i świadomie po tym czasie ja decydowałam o końcu. Uważam że dałam im dużo z siebie i na więcej nie miałam ochoty. Już miały rozszeżone diety. Planowaliśmy ciąże i po poronieniach odradzali kp w ciąży, bo wysoka prolaktyna może się przyczyniać do poronienia.
Teraz planuję tak samo, nawet że to ostati bejbik w planach. A jak będzie, życie pokaże.
Czuję się ociężała, przytyłam chyba 0,5 kg ale mega mi ciężko. Jakbym się przejadła w święta :) Już mi chodzą po głowie spodnie ciążowe a to sopiero 8 tydzień :D Myślę, że zatrzymałam wodę. Mało pije, przez mdłości odrzuca mnie nawet na picia.
 
Ostatnia edycja:
U nas od 4:40 rano akcja wymioty u syna, musiałam męża zawołać żeby pomógł sprzątać bo tak mnie ciągnęło 😢
Całą noc gniotło mnie na żołądku i w końcu po 10 zwymiotowałam. Na 100% zaraziliśmy się od teściowej, bo od niej się zaczęło.
Co jeszcze mnie czeka w tej ciąży, to aż strach pomyśleć. Za dużo tego wszystkiego 😞
Miłej niedzieli wszystkim :*
 
U nas od 4:40 rano akcja wymioty u syna, musiałam męża zawołać żeby pomógł sprzątać bo tak mnie ciągnęło 😢
Całą noc gniotło mnie na żołądku i w końcu po 10 zwymiotowałam. Na 100% zaraziliśmy się od teściowej, bo od niej się zaczęło.
Co jeszcze mnie czeka w tej ciąży, to aż strach pomyśleć. Za dużo tego wszystkiego 😞
Miłej niedzieli wszystkim :*
O matko 😔 trzymaj się kochana!
 
reklama
U nas od 4:40 rano akcja wymioty u syna, musiałam męża zawołać żeby pomógł sprzątać bo tak mnie ciągnęło 😢
Całą noc gniotło mnie na żołądku i w końcu po 10 zwymiotowałam. Na 100% zaraziliśmy się od teściowej, bo od niej się zaczęło.
Co jeszcze mnie czeka w tej ciąży, to aż strach pomyśleć. Za dużo tego wszystkiego 😞
Miłej niedzieli wszystkim :*
Dacie radę! Trzymajcie się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry