reklama

Sierpniowe mamy 2024

reklama
Nie chce nic mówić, ale ja też miałam OGROMNE plany spacerowe, z których wyszła 💩Moje dziecko od początku nienawidzilo wózka/chust/nosidełka i w zasadzie pierwszy rok spędziliśmy na chacie 🤡 Tak tylko piszę, życzę, żeby nikomu nie trafił się taki egzemplarz 🤞bo nie powiem, czułam duży zawód z tego jak wyglądał mój urlop macierzyński, bo wyobrażenia miałam zgoła inne 😉

Podpisuję się pod tym, u nas też pierwszy rok nie wyglądał kolorowo pod tym względem i bardzo rzadko wychodziliśmy. Niestety synek nie lubił wózka 🤷‍♀️ zresztą fotelika tak samo...
 
Mojej koleżance trafił się okaz taki że fotelik samochodowy równa się furia. Jazda w aucie taka furia że się nie uspokoiło dziecko puki nie wysiedli z auta 🥹 ja sobie nie wyobrażam my dużo jeździmy autem i nie da się siedzieć w domu tu wszystko jest daleko. Będziemy musieli dziecko od początku przyzwyczajać 🥲

My mieliśmy taki sam egzemplarz niestety i przyzwyczajanie nic nie dało, a próbowaliśmy od samego początku 🙊 do tej pory dłuższa trasa w foteliku powoduje ataki histerii. Po prostu taki typ 🤷‍♀️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry