Angie widzę Ty to raczej taki nocny marek jesteś;-):-) a co przesądów w sprawie tycia mężczyzn to powiem Ci, że nie słyszałam tego ale jak byłam w ciąży z małą to faktycznie mój P "wychodował" brzuszek ze mną a teraz widzę, że schudł mi
Ewaelinka super kochana, że w domku jesteś

Wózek śliczny no i świetnie, że mama jest i będzie Wam pomagać
Ma_Dunia zdrówka życzę
Asiołek z Mają troszkę lepiej już? W sensie "dogadywania się". Ja też dzisiaj sprzątałam dlaczego by nie?;-)
Martyna93 dziewczyny mają rację nie przejmuj się tak, że druga cesarka. To też poród więc nie dołuj się tak kochana. Pamiętaj, że wynik końcowy jest ten sam ;-) maluszek
Natkusia ja co prawda mam jeszcze troszkę czasu do terminu ale ostatnio cały czas mam takie wrażenie/uczucie , że urodzę wcześniej - dużo wcześniej

i nie wiem dlaczego. A w dodatku ciągle mi się śni, że jadę na porodówkę a tam do mnie, że cesarka będzie
Magda17011 udanego weekendu
Gorgusia padłam jak przeczytałam o psikaczu do toalety

ale najważniejsze, że pomogło;-)
Kahaka u mnie jedynie na prawym boku mogę "dobrze" pospać ale jak mam się podnieść z tej pozycji to mój P musi mi pomagać bo mam taki ból biodra lewego i krocza:-( Oby Twojemu mężowi szybko przeszło
Carine też bym chciała tak szybko urodzić

Małą jak rodziłam to w niedzielę w nocy trafiłam do szpitala a we wtorek w nocy dopiero się urodziła

już myślałam, że tam wszystkich w szpitalu pogryzę
Madison a czy ja przeoczyłam gdzieś zdjęcia z sesji czy nie dawałaś?
Magda37u nas też pogoda nie ciekawa się zrobiła ale na szczęście dopiero wieczorem
Lilith ja to mam wrażenie, że nawet tuż przed wyjazdem do szpitala w godzinę zero będziesz coś jeszcze robić;-) ale nie dziwię ci się czsu coraz mniej a ważne by wszystko było zrobione jak chcesz
sylwia_k fajnie, że już bliżej końca remontu
U mnie dziś kolejny w miarę aktywny dzień. Do południa sama z małą - oczywiście musiałyśmy iść razem na drzemkę. Po południu poszliśmy na dłuższy spacerek i póżniej jeszcze plac zabaw na godzinę. Mała padła ze zmęczenia o 20:30 dosłownie w ciągu 10 minut. Uwielbiam takie dni bo mamy jeszcze wieczór dla siebie i można spokojnie posiedzieć i pogadać.
U Was też tak jest, że jak maluszek coś sobie zrobi albo ma zły dzień to idzie tylko do jednego rodzica się przytulić i uspokoić? Bo u mnie tak jest i mała ciągle do mnie a ja widzę, że mojemu P z tego powodu jest przykro, że ona do niego nie idzie się uspokoić i u niego nie szuka pocieszenia. A ja nie mam pomysłu jak można to zmienić.
Co do drzemek to na razie ja nie mam problemu z tym bo mała idzie spać o 20 czasami 21 rano wstaje koło 9 a około 12/13 idzie na godzinę czasami póltorej na drzemkę. Więc ja nie mam w sumie na co narzekać
Ostatnio zauważyłam, że coraz częsciej twardnieje mi brzuch i boli mnie jakbym miała dostać @ i ak zastanawiam się czy to normalne bo w sumie w pierwszej ciąży tak nie miałam
Dobra uciekam
Miłej nocki kochane