• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sierpniówki 2014

Witajcie.
Jestem dzis tak padnieta ze was nie nadgonie chyba ze jutro. Caly dzien od godziny 7 rano do 18 spedzialam nad zalewem i poprostu jestem po prysznicu i leze w lozku i zaraz odplyne w kraine snu.
Wiec zycze wszystkim spokojnej nocy :)
 
reklama
Cześć kobietki:-)
Wpadłam się przywitać pod wieczór. Weekend miałam zakręcony. W sobotę 1 urodziny córki siostry męża. Niestety trochę się tam podenerwowałam. Pojechaliśmy z myślą, że na cały dzień. Impreza była robiona u rodziców męża. Oczywiście każdy po kolei z gadką, żebyśmy zanocowali, a ja że nie bo w razie gdyby coś to daleko do domu (ok.80km). Poza tym w domu jako tako śpię, mam swoje wygodnie łóżko itd. No chyba wiecie o co chodzi. Wyobraźcie sobie jak przykro mi było, że siostra męża i jej mąż tego nie potrafią zrozumieć. Ona docinała mi, że wydziwiam- 38 tydzień ciąży- rzeczywiście. Mężowi szwagier dokuczał, że pantoflarz, bo pić nie chciał- nie pił bo prowadził, więc chyba jasna sytuacja. Powiem Wam, że ogólnie wróciłam z takim sobie humorem...

Dzisiaj już o wiele lepiej. O 9:00 rano zadzwonili przyjaciele, zaprosili na kawkę i śniadanie:-) Zostaliśmy u nich do obiadu. Potem poszliśmy z kocykiem na łąki i boiska, pod drzewko i w tak sobie ze 2 godziny w cieniu odpoczywaliśmy:-) Na koniec wróciliśmy we czwórkę do nas. Zamówiliśmy pizze i obejrzeliśmy Wilka z Wall Street:-) Jestem tak zmęczona, a nic praktycznie, oprócz spaceru, nie robiłam:-) Nogi mam jak banie, paluszki u rąk jak kiełbasy. ale grunt że humor wyśmienity:-D

Idę Was poczytać, mam nadzieję, że wszystko ok u Was;-)
 
Ale wy kobitki piszecie no.Ciezko nadrabiac,zwalszcza jak sie niesiedzi w domu od rana.
Po nocy dzisiejszej byly dobre wiesci zobaczymy jak bedzie dzisiaj :)
My od rana w rozruchu.Rano pojechalismy do sklepu bo piekne promocji plynow do kapieli o 50% zal niebrac zwlaszcza ze my robimy taki zapas raz na pol roku i starcza nam i plynow i szamponow i past do zebow ze nietrzeba si emartwic ze zabraknie.Kupilismy tez synkowi plecak do szkoly.Byly promocje ze z 70 eruo na 20 no ale cuz moim chlopakom spodobal sie plecak za 70 e. bez znizki :/ Ja w tym temacie niemam nic do gadania bo maz zaraz rzuca argumentami ze to znowu na dwa lata ze dobrej jaosci ze jak zacznie sie rok szkolny to znowu jakies go...o w biegu kupimy i tak dalej.No cuz synek ma plecak drozszy niz ....
Znalezlismy tez piwo bezalku.. bo nawet bez ciazy to i ja i mezus niepijacy ale pivko takie zimne cytrynowe mniam :D

No a po 13 pojechalismy na plaze.I co ?? Mimo ze kremy mimo ze od 13 do 18 siedzialam w morzu.Wygladam jak skwarka .Na porodowce beda mieli ze mnie polewke.Wrzuce fotki na watku zamknietym...
Moje chlopaki poszly z psem na spacer,babcia spi juz na dole i ja tez uszykowalam juz dokumenty na jutro na wizyte:Pewnie znow uslysze jaka to ja niegruga,ale przejmowac sie niebede niema czym.Trudno nabralam wagi na dzien dzisijeszy 12/14 kilo bo tak caly czas skacze.Niemoja wina ze tak poszlo obrzerac sie nieobrzeram :)
No i mniejmy nadzieje ze wkoncu nadejdzie ten porod bo ja juz niemoge...

Dziewczynki zycze spokojnej i mam nadzieje ze bezporodowej nocki.Pewnie kolo 3 zagladne hihi bo spac niebede :)
 
Witam wieczorowo :-) u mnie pada od ok. 18. Powietrze od razu inne bo tak do 16 to była duchota i zero wiatru.
Wczoraj wystalam się w markecie w kolejce prawie godzinę... Bez komentarza.
Dziś przeszłam się z M na festyn, posiedzielismy ze dwie godzinki ale potem zebrały się chmury i wróciliśmy do domku. I dobrze bo za pół godziny lunelo ;-)
W piątek miałam skurcze, mały cały dzień się wypinal i trochę się wystraszylam ale na szczęście przeszło.
Na najbliższe kilka dni cały czas nadają upały :-o nie lubię tego :@ dziś sandałów na obcasie nie mogłam wcisnąć bo jakieś stopy duże :-o i poszłam w klapeczkach ;-)
Palce u rąk mnie bolą bo w nocy dretwieja...
Spokojnej nocy życzę, bez skurczy i porodów no chyba ze któraś z Was chce żeby to było już :-)
 
A u mnie idzie trzecia burza, trzaska jak nie wiem co. Mój sierściuch już w domu, niby duży, ale obrońca z niego żaden. ;) Ale trzeba przyznać że grzmoty porządne, oby mocno popadało .
 
Bardzo miły był dziś dzień. Skwar był tak niemiłosierny że na bok odstawiłam wszelkie obawy związane z wchodzeniem do basenu i wlazłam... a jak już weszłam to wyjść nie chiałam. Taka byłam leciutka - nic nie ważyłam !!!! i nogi niespuchnięte... miodzio:-)
Wklejacie zdjęcia to i ja sie pochwalę moimi harcami z córeczką
DSC_2787.jpg DSC_2788.jpg

Teraz racze się herbatką mrożoną z cytryną i miętą - coś pysznego!

Dziewczyny ja też mam wadę wzroku (sporą) ale to siatkówka decyduje. Ja na szczęście mam grubą więc mam nadzieję na SN.
Życzę miłego wieczorka
 

Załączniki

  • DSC_2787.jpg
    DSC_2787.jpg
    32 KB · Wyświetleń: 99
  • DSC_2788.jpg
    DSC_2788.jpg
    20,9 KB · Wyświetleń: 97
Ja czekam na karmienie około 22 i idę spać szybko i wydajnie do kolejnego karmienia.
Uwielbiam byc mama, ale te nocne pobudki to turtura straszna.

Asiolek - sie usmiechnelam szczerze do Twojego posta :) Tak.... sen potem wygra z kazdym postanowieniem ;)
Przynajmniej u mnie.
I to jest w sumie ciekawy pomysł z tym łóżkiem na wymiar :) Co tu sie oszukiwać, bedziemy spać w piątkę, nie zawsze i nie całe noce, ale bedziemy :) Tylko nie wiem czy 3m bedą ok, czy dopiero 4? ;)

Sierpniowa - coz za mila niedziela... :) Kiedy to było gdy człowiek tak sie leniwie szlajal cały dzien z przyjaciółmi.. ;)
Ni coz, na wszystko w życiu jest czas :)

Lilith - super, ze macie plan na ten wielki dzien, a to juz tuż tuż :)

WKasia - o raju ale basen! Super!
My nadmuchalismy wczoraj synkowi taki malutki średnicy 1.5 metra z hakiem i mieliśmy radochy po pachy ;)

Ma_Dunia - gratuluje 37tc! Super! I kciku za wizyte.

Dla mnie temperatura do spania to ok 23 stopni i jeszcze koldra potrzebna. Ale wiem, ze ponoc chłodniej jest zdrowiej i sie młodość konserwuje ;)

Spokojnych, mozlwie przespanych nocy :)
Czekam na Was po drugiej stronie / tej gdzie spać sie bardzo chce i oczy sie same zamykają, a nie mozna, nie ma kiedy i trzeba wstać i robic swoje ;)
 
dajcie mi ta burzę, dajcie mi ten deszcz!! aj! u nas duchota,spiekota, 30 stopni bez kropli deszczu do niedzieli zapowiadają :( normalnie mam wizję ,ze jak mnie na cc wezmą,to mi rana zgnije pod moim fałdem sadła.
widze,ze genralnie puchniemy,zdychamy itp.
to ktora nastepna? Gorgusia hop,hop. !!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry